Źle dobrany produkt na problem nietrzymania moczu? Pomożemy Ci wybrać odpowiedni! Tel. 56 451 91 44

Demencja - jak rozmawiać z chorym

5116 Wyświetleń
8 Komentarzy
 5.0  

Dla wielu opiekunów – zwłaszcza członków rodziny – rozmawianie z osobą z demencją jest niezwykle trudnym zadaniem. Jednak komunikacja to konieczny element zrozumienia chorego, który umożliwia interpretację jego potrzeb i zapobieganie skrajnym reakcjom. Dlatego istotne jest, by wiedzieć jak rozmawiać z podopiecznym na co dzień, a także w jaki sposób poradzić sobie podczas rozmów o śmierci. W tym tekście postaramy się wskazać przydatne zasady ułatwiające komunikację z chorym.

Demencja – co to za choroba?

Podczas komunikacji z chorym ważne jest także zrozumienie, czym jest demencja i jak wpływa na mózg. Demencja nie jest jednostką chorobową a zbiorem objawów, które świadczą o postępującym obniżeniu sprawności umysłowej. Spowodowana jest ona chorobą mózgu – Alzheimerem, udarem, ciałami Levy’ego, Parkinsonem bądź innymi schorzeniami. W zależności od choroby wyróżnić można różne rodzaje demencji, które dają także odmienne objawy. Jednak wiele z nich jest wspólnych dla otępienia. To przede wszystkim problemy z pamięcią i przyswajaniem nowych informacji, trudność w wysławianiu się, zaburzenia orientacji czasowo-przestrzennej czy postrzegania rzeczywistości. Więcej o objawach i rodzajach demencji pisaliśmy w artykule Demencja starcza – objawy i rodzaje. Zmiany w mózgu powodują jednak także wyraźne problemy w komunikacji. Osoby z demencją inaczej widzą świat, z czasem tworzą własną wizję rzeczywistości, która nie jest zgodna z prawdą. Stąd częste konfabulacje, nerwowość, także agresja. Aby jednak umieć porozumiewać się z chorym, opiekun musi zdawać sobie sprawę z tego, że w tym zachowaniu nie ma złej woli ani perfidii. Dlatego nierzadko mówi się, że choroba przejmuje władzę nad człowiekiem.

Demencja - pobierz bezpłatny poradnik!

Jak rozmawiać z chorym na demencję?

Rozpoczynając rozmowę warto pamiętać o utrzymaniu kontaktu wzrokowego i dotykowego z chorym – stając bezpośrednio przed nim, na jego poziomie. Ważne są także warunki, w których przebiega komunikacja. Im mniej bodźców, takich jak muzyka, telewizja czy inne osoby w pomieszczeniu, tym lepiej. Podopieczny jest dzięki temu w stanie skupić się na komunikacie, a nie na innych elementach. Istotne jest przede wszystkim, by nie traktować osoby chorej jak dziecka – zarówno na początkowych etapach choroby, jak i później, gdy kontakt wydaje się już całkowicie niemożliwy. Należy bowiem pamiętać, że nadal mamy do czynienia z osobą dorosłą, która może odczuwać zawstydzenie, frustracje bądź złość, gdy ktoś traktuje ją z wyższością.

Dlatego na przykład zamiast używać sformułowań takich jak „pampersy dla dorosłych” mówmy „pieluchomajtki”. Komunikacja z chorym powinna być ograniczona do prostych słów i krótkich zdań. Jeśli opiekun chce, by podopieczny usiadł i zjadł, warto rozdzielić te dwa komunikaty, najpierw mówiąc „usiądź” natomiast dopiero po tym „zjedz proszę”. W ten sposób osoba z demencją otrzymuje proste polecenia, które łatwiej jej wykonać. To samo dotyczy pytań – najlepiej ograniczyć się do jednej, konkretnej odpowiedzi: tak bądź nie. Dlatego wskazane jest zadawanie pytań zamkniętych („Czy zjesz zupę?” zamiast „Co chcesz zjeść?”).

Zadaniem opiekuna jest także zachowanie spokoju, przede wszystkim w skrajnych sytuacjach. Osoby z demencją nierzadko mogą bowiem zachowywać się agresywnie, krzyczeć i przeklinać podczas rozmowy, w takcie której czują się niekomfortowo. Chociaż może się to wydawać trudne, łagodny tembr głosu może być ważniejszy, niż wypowiadane słowa.

Więcej na ten temat pisaliśmy w artykule Dlaczego osoby z demencją krzyczą? Jak radzić sobie z agresją? Rozmowa z chorym powinna być sposobem na utrzymanie więzi, zapewnienie mu poczucia bezpieczeństwa i zaufania do opiekuna. Dlatego jeśli podopieczny zaczyna opowiadać historie ze swojej młodości bądź nawiązywać kontakt w inny sposób, warto podtrzymać tę rozmowę, nie przerywać choremu i nie dokańczać za niego zdań. Nawet jeśli pewne informacje nie są zgodne z prawdą, wskazywanie tego nie ma sensu – osoba z demencją nie jest już w stanie przyswajać nowych informacji, nie zapamięta tego, a może poczuć się z tym faktem źle.

Nierzadko chory nie jest w stanie komunikować własnych potrzeb. Dlatego opiekun powinien wychodzić z inicjatywą – zarówno w kwestiach związanych z emocjami, jak i fizycznością. Niektóre problemy muszą być zatem rozwiązywane przez opiekuna bez rozmowy, bez pytań. Odpowiednim przykładem może być dyskomfort związany mokrym wyrobem chłonnym, z którego chory korzysta. Podopieczny może nie dać po sobie poznać, że noszone przez niego pieluchomajtki powinny zostać zmienione. Dlatego osoba bliska powinna w sposób dyskretny sprawdzić stan wyrobu chłonnego – nie wywołując przy tym wstydu chorego. Intuicja oraz zdolność obserwowania są niezwykle ważnym elementem komunikacji z osobą z demencją.

Demencja a śmierć

Rozmowy o śmierci nie są łatwe, zwłaszcza dla opiekunów rodzinnych, którzy przez cały czas choroby starają się pogodzić z utratą bliskiej osoby – rodzica czy małżonka. Jednak osoby chore, na etapie, w którym zdają sobie sprawę ze swojego stanu, mogą w pewnym momencie odczuwać dużą potrzebę uporządkowania wszystkich swoich spraw. Jeśli zatem bliska osoba z demencją pragnie zacząć rozmawiać o odchodzeniu, należy uszanować jej zdanie, nie próbować odwodzić jej od tego, ani nie twierdzić, że na tego typu dyskusje przyjdzie jeszcze czas. Rozmowa jest jednym z elementów godzenia się ze swoim losem, co w przypadku demencji jest tak samo istotne jak przy innych śmiertelnych chorobach. Dlatego warto pamiętać o tym, że w takich sytuacjach tematy tabu nie istnieją. Zadaniem opiekuna jest zarówno wysłuchanie podopiecznego, jak i pomoc w poradzeniu sobie z kwestiami czysto emocjonalnymi, ale także formalnymi. Chory może przecież chcieć uporządkować kwestie prawne i finansowe. Świadomość, że wszystko jest gotowe na jego odejście może powodować poczucie bezpieczeństwa i komfortu, być pocieszające. Dlatego podejście do tego typu rozmów ze spokojem i gotowością do pomocy jest najlepszym działaniem.

Rozmowa z osobą z demencją może wydawać się zadaniem trudnym, a na późniejszym etapie wręcz niemożliwym. Jednak odpowiednie podejście do podopiecznego, chęć wysłuchania go oraz cierpliwość są w stanie pomóc w codziennym komunikowaniu się z chorym.

Pytania i komentarze

  • Napisał: Bogdan 2022-05-05
    Ocena:
    5.0

    Moja mama ma 94 lata i mieszka sama z wyboru. Wielokrotnie próbowałem rozwiązać ten problem proponując zamieszkanie razem -ale konsekwentnie odmawia -równocześnie obserwuje pogłębianie się u niej demencji. Odbywa się to "skokowo" -w jednym miesiącu radzi sobie rewelacyjnie załatwiając wszystkie sprawy zarówno urzędowe -jak i dnia codziennego -w następnym nagle nie potrafi poprawnie włączyć telewizora lub wykręcić numeru telefonu. Dochodzi do tego chorobliwy upór i chęć postawienia za wszelka cenę na swoim. Mimo popełniania wielu błędnych decyzji -ani razu nie jest w stanie przyznać się do nich -ZAWSZE znajdując osobę ,która według niej za nie odpowiada. Według lekarzy jest w świetnej formie fizycznej -niestety umysłowo jest coraz gorzej. Na dodatek do perfekcji wypracowała metodę ukrywania przed obcymi osobami tych stanów-i postronni obserwatorzy (sąsiadki, pracownicy opieki i nawet niektórzy lekarze) -uważają że ta miła starsza osoba jest może tylko z lekka zagubiona -ale w pełni sprawna umysłowo. Z racji tego nikt nie zdecydował się na wystawienie opinii jej stanie umysłowym -nie jestem w stanie na przykład ją ubezwłasnowolnić-co rodzi niesamowite problemy które muszę na bieżąco rozwiązywać. Przykładem niech będzie nagminne podpisywanie umów z różnymi firmami, zamawianie leków które reklamują w telewizji i wpuszczanie obcych osób do mieszkania -mimo że na drzwiach wejściowych wisi ogromna kartka -NIE WPUSZCZAĆ OBCYCH do domu nie podpisywać umów itd....... czasami myślę że moja mama robi to celowo chcąc całej rodzinie udowodnić że "to jej mieszkanie i życie- i będzie robić co zechce" i nikt do jej śmierci nie ma prawa się w to wtrącać. Równosześnie potrwafi dzwonić co godzinę do mojej pracy odrywając mnie od obowiązków z pytaniem która godzina lub jaki dziś dzień ?? Jak poradzić sobie z takim przypadkiem ??????????????

    Odpowiedź autora: Redakcja Bella-Handel 2022-05-06 Panie Bogdanie, sytuacja rzeczywiście nie wygląda dobrze, ponieważ z Pana opisu jasno wynika, że mama jest osobą chorującą, a konsekwencje jej postępowania, w szczególności podpisywanie różnego rodzaju umów, zaciąganie pożyczek, zakupy oraz wpuszczanie do domu obcych osób mogą nieść ze sobą realne zagrożenia. W takiej sytuacji proponuję rozważyć złożenie wniosku o ubezwłasnowolnienie mamy. Ubezwłasnowolnienie osoby starszej sprawia, że czynności prawne przez nią dokonane, są nieważne. Sprawę o ubezwłasnowolnienie osoby chorej rozpoczyna się od złożenia stosownego wniosku w sądzie okręgowym odpowiednim dla miejsca zamieszkania chorej. Do wniosku należy dołączyć dokumenty wskazujące na pokrewieństwo z chorą oraz dokumentację medyczną obrazującą stan zdrowia mamy, jeśli jest ona w Pana posiadaniu. We wniosku można wskazać przyszłego, prawnego opiekuna osoby ubezwłasnowolnionej - może to być ktoś z najbliższej rodziny, a nawet osoba obca. Zachęcam do pogłębienia wiedzy na ten temat i podjęcie takiej decyzji, jaką uzna Pan za słuszną. Życzę Państwu wszystkiego dobrego.

  • Napisał: Renata 2022-02-09
    Ocena:
    5.0

    Witam u mojej babci już wcześniej zauważyłam że były problemy z pamięcią zapominanie się itp. parę lat wcześniej przewróciła się i upadła na głowę ale na rezonansie nic nie wyszło czysto później bała się chodzić sama. W ubiegłym roku na wakacje jeszcze to wychodziła na ławkę rozmawiała z wszystkimi później jak przyszła jesień w domu się wywróciła dwa razy i nic ale z nią było coraz gorzej nie kiedy nie było z nią w ogóle kontaktu. Pod koniec stycznia spadła z łóżka i jak wstała zero już definitywnie kontaktu patrzy w jeden punkt (dodam że dzień wcześniej u niej byłam i z nią rozmawiałam w miarę normalnie) straciła mowę w ogóle nic do niej nie dociera???? co możemy teraz w takim przypadku zrobić? Widać że się męczy cały czas płacze

    Odpowiedź autora: Joanna Strąk 2022-02-18 Pani Renato, trudno jednoznacznie ocenić, jakie zmiany zaszły w organizmie chorej po ostatnim upadku. Przykro mi, nie jestem w stanie Państwu pomóc. Zaleciłabym skonsultowanie stanu zdrowia babci ze specjalistą. Być może konieczne będą dalsze badania, jeśli jeszcze nie zostały przeprowadzone. Życzę Pani babci dużo zdrowia.

  • Napisał: Zofia 2022-01-26
    Ocena:
    5.0

    Dzień dobry ciekawie czyta się zalecenia, jednak dotyczy to osób, które są z nami, a co z osobą chorą, która jest w domu opieki. Przez dwa lata opiekowałam się tatą, ponieważ ja pracuję, zatrudniłam opiekunkę, która mieszkała z nami. Gdy opiekunka musiała zrezygnować, zdecydowaliśmy znaleźć tacie prywatny dom opieki. Wydaje się, że nie jest źle, ale gdy rozmawiam z nim przez telefon / ma własny, a ja dzwonię codziennie/, do południa jest dobrze, nawet trochę się śmiejemy, później tj. po ok. godziny 16, zmienia się diametralnie, wpada w nostalgię, mówi że jest samotny, że nikogo nie ma, prosi abym o nim nie zapominała. Bardzo przeżywam te rozmowy, a ponieważ czeka na rozmowę ze mną, dzwonię każdego dnia, raz w tygodniu odwiedzam go, z powodu pandemii widujemy się przez szybę, ale jest uradowany. Pomyślałam, że może jakieś zajęcie gdyby miał, byłoby mu łatwiej, ale co taki człowiek może sam robić ? Jak pomóc mu znieść tą nostalgię? Zofia

    Odpowiedź autora: Joanna Strąk 2022-01-27 Pani Zofio, osoby chorujące na demencję w jednej chwili mogą działać sprawnie, aby za chwilę popaść w apatię lub dezorientację. Jest to jeden z objawów tej choroby cechujący zwykle pacjentów o umiarkowanym stopniu demencji. Dobrze, że szuka Pani sposobu zapewnienia swojemu tacie rozrywki, ponieważ choroba wcale nie musi oznaczać, że pacjent powinien się nudzić i nie zajmować czasu żadną aktywnością (o ile, oczywiście, sprawność ruchowa i umysłowa mu to umożliwia). Jest to szczególnie ważne w sytuacjach, kiedy chory całe życie był aktywny zawodowo, a tym samym czuł się potrzebny. Sam pobyt w domu opieki powinien być dla Pani taty okazją do kontaktów międzyludzkich, które mogą pozytywnie wpłynąć na jego samopoczucie. Często w takich placówkach opiekunowie organizują swoim podopiecznym czas, dostosowując aktywności do ich potrzeb i umiejętności. Dobrym pomysłem będzie powierzenie tacie zadań, które choć trochę będą spójne z jej zainteresowaniami, nawykami lub umiejętnościami. Trudno doradzić mi konkretną formę aktywności, nie wiedząc, jak zaawansowane stadium demencji dotyka Pani tatę i czym się dotychczas interesował. Aby stymulować mózg do działania można zaproponować choremu np. układanie puzzli, rozwiązywanie rebusów i krzyżówek, malowanie, słuchanie muzyki, proste gry np. chińczyk lub gra w karty, układanie pasjansa, oglądanie programów przyrodniczych. Wskazany jest także ruch na świeżym powietrzu podczas codziennych, choćby krótkich spacerów. Jeśli nie istnieją przeciwwskazania rehabilitanta, chory może wykonywać też proste ćwiczenia fizyczne.

  • Napisał: Agata 2022-01-14
    Ocena:
    5.0

    Proszę o poradę Moja podopieczna choruje na Parkinsona.Jej stan się stopniowo pogarsza.Jest coraz mniej samodzielna,porusza się tylko z pomocą osoby drugiej ,potrzebuje pomocy przy karmieniu .A ostatnio dołączyła się demencja.Widzi osoby których nie było,nie chce często przyjąć lekarstw.wszystko jej ginie np wnuczka zabrała majtki ,córka sztućce ,ktoś inny coś innego zabrał albo zniszczył ,co jest oczywiście nieprawda.Ma napady agresji , szarpie mnie ,pluje ,potrafi uderzyć.Czasami nie poznaje mnie,mówi że jestem kimś innym.Na szczęście takie stany trwają około 2-4 godzin.jak powinnam się wtedy zachowywać ,pozwalać na bicie , plucie kopanie,potwierdzać że coś źle zrobiłam ,chociaż to jest nieprawda.jak poradzić sobie z podaniem leków , które musi regularnie pryjmować/są na parkinsona. Przeczytałam pani artykuł , sporo mi pomógł zrozumieć ją. Proszę o dalszą poradę.

    Odpowiedź autora: Joanna Strąk 2022-01-14 Pani Agato, warto zdać sobie sprawę z tego, że krzyk jest jednym ze sposobów wyrazu osób chorujących na demencję. Podopieczni, przez których przemawia choroba, mogą nie widzieć innej możliwości komunikacji niż poprzez krzyk i agresję. Wszystko zależy od tego, które obszary mózgu zostały bezpowrotnie uszkodzone. Choć bywa to bardzo trudne, rolą opiekuna jest zaspokojenie potrzeby, którą manifestuje chory. W sytuacjach, w których dochodzi do napadu złości, najważniejsze jest zachowanie spokoju. Niepotrzebnych nerwów może uniknąć przytakiwanie na zdanie chorego, nawet, jeśli wymyśla on własną, alternatywną rzeczywistość. Niezależnie od tego, kto ma rację, osobie z demencją łatwiej będzie się uspokoić, gdy zauważy postawę pojednawczą. Zachęcam Panią do zapoznania się z innym artykułem naszego poradnika, w którym rzeczowo opisaliśmy, jak poradzić sobie z napadami złości osób z demencją: www.seni24.pl/poradnik/Wpis/42-dlaczego-osoby-z-demencja-krzycza-jak-radzic-sobie-z-agresja Wiele fachowych porad znajdzie Pani także w poradnikach "Damy Radę": www.damy-rade.info/ Życzę Państwu dużo dobrego!

  • Napisał: Córka 2021-05-30
    Ocena:
    5.0

    Moja mama przebywa w domu seniora. Z bólem serca zdecydowałyśmy się z rodzeństwem na ten krok. Wszyscy pracujemy i nie moglibyśmy sami mamie zapewnić opieki. Mama już nie mogła mieszkać sama.W domu seniora ma bardzo dobre warunki. Odwiedzamy ją. Dla mnie te odwiedziny są ogromnym przeżyciem. Nie mogę pogodzić się ze stanem mamy. Nie potrafię zmusić jej do rozmowy. Na wszystko odpowiada "umknęło mi" , " nie pamiętam", "nie męcz mnie". Jak ja mam rozmawiać z mamą?

    Odpowiedź autora: Joanna Strąk 2021-05-31 Szanowna Pani, demencja jest chorobą nieuleczalną, ale musimy pogodzić się z jej wystąpieniem. Choroba rodzica zawsze bywa trudna i bolesna, jednak w pewnym wieku ma prawo wystąpić. Oddanie mamy do domu seniora, w którym otrzymuje fachową opiekę i ma kontakt z innymi ludźmi, było prawdopodobnie najlepszą decyzją, jaką mogli Państwo podjąć. Odwiedzając mamę proszę pamiętać, że najważniejsza jest sama obecność i zachowanie spokoju. Najlepiej zapewnić sobie możliwie komfortowe warunki spotkania, przy wyłączonym telewizorze, bez udziału obcych osób. Problemy w komunikacji osób z demencją wynikają z postępowania choroby - pojawiają się luki w pamięci oraz wizja rzeczywistości, która może nie być prawdziwą. Z czasem w zachowaniu chorego może pojawić się nawet agresja, nie wynika ona jednak ze złośliwości i złej woli, jest samoistnym objawem choroby. Rozmawiając z mamą proszę dawać jej jasne komunikaty i zadawać proste pytania. Jeśli zacznie opowiadać, należy pozwolić jej dokończyć historię. Jeśli chory zmyśla, nie warto się wykłócać i podważać jego zdania, spowoduje to jedynie poczucie zakłopotania lub złość. Zachęcam do zapoznania się z innymi artykułami dotyczącymi demencji: https://www.seni24.pl/poradnik/tag/demencja. Wierzymy, że nasze wskazówki pomogą Pani oswoić się z chorobą mamy, a odwiedziny staną się mniej bolesne.

  • Napisał: Paweł 2021-02-07
    Ocena:
    5.0

    Ciekawe artykuł. Natomiast jestem ciekawy jak przekonać osobę chorą na Demencje do pewnych czynności? Mama nie chce chodzić do domu dziennego, pomimo tego że jak już sie tam znajdzie jest bardzo zadowolona i cała w skowronkach, bo ciągle ktoś się tam mamą zajmuje i słucha. Niestety namówienie mamy na wyjście do domu dziennego to horror.

    Odpowiedź autora: Joanna Strąk 2021-02-08 Panie Pawle, rozmowy z osobą chorą na demencję faktycznie nie należą do najłatwiejszych. Proszę próbować rozmawiać z mamą o wyjściu do domu opieki w sposób spokojny i łagodny - to właśnie przyjacielski ton głosu jest w tym wypadku kluczowy. Osobie chorej najlepiej przekazywać krótkie, treściwe komunikaty (np. Teraz pójdziemy do domu dziennego). Warto pamiętać, że codzienna rutyna jest dla osoby chorej swego rodzaju buforem bezpieczeństwa. Jeśli wyjścia do domu opieki staną się jej częścią, z czasem każda próba przekonania mamy powinna być coraz łatwiejsza.

  • Napisał: Henryk 2021-01-01
    Ocena:
    5.0

    Ciekawy pouczający artykuł. Często po przekazaniu telefonu przez opiekuna moja Mama 92 nie odzywa się dość długo nie dochodzi do rozmowy , dzwonię na drugi dzień i już jest lepiej i odpowiada i opowiada , ale nie pamięta co podano jej na obiad . Trochę niepokoi ale to tak postępuje ta choroba ,ale i tak się cieszę że mogę rozmawiać .

    Odpowiedź autora: Natalia Witkowska 2021-01-11 Niestety demencja postępuje wraz z upływem czasu. Dla dobrostanu psychicznego ważne jest, by ten fakt zaakceptować, bowiem negacja powoduje frustrację, żal, smutek. Cieszę się, że dostrzega Pan możliwości, które wciąż istnieją. Wszystkiego dobrego! :)

  • Napisał: Zuzia 2020-02-10
    Ocena:
    5.0

    Po tym artykule, zdecydowanie zmieniam podejście do mojej chorej babci :( Nie zdawałam sobie sprawy z tak naprawdę codziennych rozmów z moją babcią.. jest ogromna różnica między „Czy zjesz zupę?” a „Co chcesz zjeść?” Dziękuję Wam za otwartą głowę! PS. świetny artykuł

Zadaj pytanie lub napisz komentarz

Aby wysłać zaakceptuj powyższą zgodę.

Uzupełnij wszystkie obowiązkowe pola.

Zadaj pytanie autorowi artykułu lub skomentuj go