Źle dobrany produkt na problem nietrzymania moczu? Pomożemy Ci wybrać odpowiedni! Tel. 56 451 91 44

Dlaczego osoby z demencją są agresywne? Jak sobie z tym radzić?

18649 Wyświetleń
31 Komentarzy
 5.0  

Jedną z najczęstszych problematycznych sytuacji, z którymi musi borykać się opiekun osoby z demencją, jest agresja. Przeważnie skierowana w stronę najbliższych osób, spędzających z chorym dużo czasu. To tym bardziej bolesne, gdy doświadcza się jej ze strony rodzica, który wcześniej nie zachowywał się w ten sposób. Co jest powodem pojawiającej się znikąd agresji? Jak na nią reagować i jak jej zapobiegać?

Dlaczego osoby z demencją są agresywne?

Krzyk jest jednym ze sposobów wyrazu dla osób z demencją. Nierzadko nie widzą one możliwości komunikowania się inaczej, niż właśnie poprzez tak gwałtowną reakcję. To zależne przede wszystkim od tego, które obszary w mózgu zostały uszkodzone przez chorobę. Zmiany mogą bowiem odpowiadać za szybkie uzewnętrznianie się emocji poprzez na przykład przeklinanie czy podnoszenie głosu. Nie dzieje się to jednak bez powodu. Zwykle osoba z demencją w ten sposób chce zakomunikować, że odczuwa czegoś brak. Może chodzić o głód czy pragnienie, ale także o niezaspokojoną potrzebę emocjonalną, jak na przykład poczucie bezpieczeństwa. Choć to niezmiernie trudne zadanie, opiekun musi odpowiednio interpretować tego typu zachowania i reagować na nie adekwatnie. Zaspokajając potrzebę, która wywołała napad agresji. Warto także zwracać uwagę na to, które zachowania i wyrażenia wywołują tak emocjonalne reakcje. To pomoże w szybkim wyeliminowaniu stresu u osoby z demencją.

Co warto wiedzieć o demencji? Pobierz poradnik!

Jak zapobiegać agresji?

Wiele aspektów związanych z zapobieganiem agresji u osób z demencją zależnych jest od indywidualnych potrzeb chorego. Dlatego obserwacja jest tutaj niezbędnym elementem. Warto jednak stosować sprawdzone zasady dotyczące zachowania wobec podopiecznych.

  • Rolą opiekuna jest między innymi analizowanie na bieżąco, czy wszystkie potrzeby chorego są zaspokojone. Ze względu na konkretną przypadłość nie zawsze może on wskazać, co go martwi, boli bądź czego potrzebuje. Dlatego obserwacja oraz odpowiednia interpretacja jest nieocenionym sposobem zapobiegania agresji. O znalezionej przyczynie warto poinformować wszystkich domowników, a także osoby mające kontakt z chorym. Pozwoli to uniknąć stresujących sytuacji.
  • Rutyna pomaga w codziennym życiu z osobą z demencją. Do minimum redukuje to bowiem nagłe zmiany, które nierzadko są przyczyną napięcia. Dlatego wprowadzenie regularności do codziennego rytmu dnia może pomóc w uniknięciu stresowych sytuacji, które wywołają agresję i krzyk.
  • Odpowiednim działaniem jest także ograniczanie bodźców, które mogą stresować osobę z demencją. Zamiast gościć kilka osób na raz, warto przyjmować rodzinę i bliskich pojedynczo. Wyeliminowanie głośnej muzyki bądź telewizji także jest wskazane. Hałas łatwo może wyprowadzić chorego z równowagi.
  • Detale także mają znaczenie. Odpowiednia temperatura w pokoju, wygodne ubrania – takie drobnostki są w stanie zapewnić choremu poczucie komfortu i spokoju, choć na pierwszy rzut oka nie wydają się aż tak istotne.
  • Komfort chorego to także zadbanie o jego psychikę. Aby nie wywoływać negatywnych odczuć, takich jak poczucie wstydu, które mogą szybko przerodzić się w agresję, powinno się zrezygnować z tak zwanego testowania pamięci osoby z demencją. Należy zaakceptować, że nie pamięta ona córki, sąsiada czy swojego przyjaciela. Zamiast pytać „wiesz kto to jest?” lepiej spokojnie to zakomunikować „przyszedł pan Adam, Twój kolega z pracy”.

Zapobieganie agresji nie musi być tak trudne, jak może się wydawać na pierwszy rzut oka. Jednak konieczna jest do tego baczna obserwacja chorego oraz duża doza cierpliwości. Przydaje się ona także w sytuacji, w której do agresji już doszło.

Jak reagować na agresję?

W sytuacjach skrajnych, w których dochodzi do agresywnych zachowań, krzyku i przeklinania, najważniejsze jest zachowanie spokoju. Profesjonalnym opiekunom przychodzi to znacznie łatwiej, niż członkom rodziny, którzy nierzadko także reagują emocjonalnie. Należy przy tym pamiętać przede wszystkim, iż podczas komunikacji z osobami z demencją istotny jest głównie ton głosu. Za interpretację tonu odpowiada bowiem ośrodek w mózgu, który pozostaje aktywny dłużej od tego odpowiadającego za rozumienie znaczenia słów. Aby zatem uniknąć eskalacji emocji, konieczne jest zachowanie spokoju – krzyk z całą pewnością pogorszy sytuacje.

Chociaż może się to wydawać trudne, warto także po prostu przytaknąć i zgodzić się z chorym, nawet przeprosić za swoje zachowanie. Niezależnie od tego, kto ma rację, osobie z demencją łatwiej będzie się uspokoić, gdy zauważy pojednawczą postawę. W przypadku, w którym pewne jest, że chory jest bezpieczny – nie znajdują się wokół niego żadne przedmioty, którymi można rzucić lub zrobić sobie krzywdę – można zostawić go samego w pokoju. To daje czas na ochłonięcie, uspokojenie się, zarówno podopiecznemu jak i opiekunowi. Po powrocie opiekun może rozpocząć zupełnie inną rozmowę, przyjacielskim tonem, co wprowadzi chorego w lepszy nastrój. Należy także zrozumieć, że tego typu zachowania nie są spowodowane złośliwością, złą wolą osoby z demencją, nie stanowią próby skrzywdzenia bliskich. To reakcja chorego mózgu na sytuacje niezrozumiałe. Dlatego często powtarza się, iż w takich sytuacjach przemawia choroba, a nie chory.

Krzyk, przeklinanie, szarpanie, rzucanie przedmiotami – wszystkie te agresywne zachowania mogą pojawić się w różnych etapach demencji. Są jednym z objawów choroby, z którym każdy opiekun i członek rodziny powinien się liczyć. Agresji można jednak zapobiegać, a – gdy już skrajna sytuacja się przydarzy – reagować na nią. Odpowiednie zachowanie jest w stanie uchronić chorego i bliskich przed tego typu problemami.

Pytania i komentarze

  • Napisał: Irena 2022-09-27
    Ocena:
    5.0

    Pani Beato opiekuję się panią chora na demencję i ajshajmera jest bardzo agresywna ,ma 91 lat nie przyjmuje żadnych leków rodzina uważa że trzeba jej we wszystkim ustępować i czekać za się uspokoi czy taki stan to jest normalny ,w dodatku podnosi rękę do bicia się, najpierw zgadza się z czymś a następnie krzyczy I wzywa pomocy

    Odpowiedź autora: Redakcja Bella-Handel 2022-09-29 Pani Ireno, niestety, osoby chorujące na demencję mogą przejawiać tego typu zachowania. Nie wynika to ze złej woli, a zmian w mózgu, nad którymi chory nie panuje. Nie ma na to lekarstwa, dlatego musi Pani pozostać wyrozumiałym opiekunem. Zachęcam do pogłębienia swojej wiedzy na temat powyższych chorób, wiele informacji i praktycznych wskazówek znajdzie Pani na stronie projektu Damy Radę realizowanego przez Fundację TZMO „Razem Zmieniamy Świat”: https://damy-rade.info/

  • Napisał: Barbara 2022-08-24
    Ocena:
    5.0

    Witam czy osoba z demencją może się samookaleczać

    Odpowiedź autora: Redakcja Bella-Handel 2022-08-25 Pani Barbaro, tak, osoby chorujące na demencję mogą być agresywne wobec siebie i otoczenia, a zatem mogą się samookaleczać. W takiej sytuacji należy zabezpieczyć potencjalnie niebezpieczne narzędzia w otoczeniu podopiecznego i starać się nie dopuścić do sytuacji, w której zrobi sobie krzywdę.

  • Napisał: Beata 2022-08-18
    Ocena:
    5.0

    Witam Od kwietnia bierzacego roku zajmuje sie mama chora na parkinsona. Przez 4 miesiac przebywala w domu opieki, gdzie z powodu agresji podano jej silne leki psychotropowe. Spowodowalo to, ze z osoby aktywnej fizycznie I samodzielnie, stala sie osoba lezaca, wymagajacej calkowitej opieki. Po smierci taty(przebywala w osrodku razem) wzielam mame do domu I po zmian ie lekow, intensywnej fizjoterapii, odpowiednia nawodnieniu I odzywianiu, mama znowu stanela na nogi. Mieszkam na stale, wraz z rodzina, w Anglii, wiec wzielismy mame do siebie. Jest osoba demencyjna, z duzymibproblemami pamiec krotko trwale. Poniewaz ja musze wrocic do pracy, znalezlismy do mamy opiekunke. Pani ma duze doswiadczeniu z chorymi demencyjnymi. Ale tu zaczal sie ogromny problem. Mama reaguje na nia agresja. Na razie slowna, wyzywa krzyczy I chowa je przed nia. Siedzi sama w ogrodku lub zamyka sie w lazience skad wyzywa opiekunke od najgorszych. Obawiam sie ze jak wroce do pracy, to mama nie bedzie chciala jesc I brac lekow podany h przez opiekunke. Pani jest bardzo wyrozumiala I cierpliwa. Czy jest jakis sposob na przekonanie mamy do opiekunki? Bardzo prosze o rade.

    Odpowiedź autora: Redakcja Bella-Handel 2022-08-26 Pani Beato, wierzę, że sytuacja jest dla Państwa trudna, jednak podjęli Państwo prawdopodobnie najlepszą możliwą decyzję. Mama reaguje agresją na obecność opiekunki, ponieważ pojawienie się nowej osoby w towarzystwie zaburza w pewnym sensie jej poczucie bezpieczeństwa i przerywa codzienną rutynę. Jeśli opiekunka jest osobą doświadczoną, z całą pewnością wie, jak postępować z osobami chorymi, proszę jej zaufać.

  • Napisał: Zmartwiona 2022-08-15
    Ocena:
    5.0

    Bardzo zainteresował mnie ten artykuł, ponieważ szukałam przyczyn w zmian u mojego taty. Zaczęłam zastanawiać się w jakim wieku pojawią się demencja i u kogo szukać pomocy przy diagnozie jego zachowań. Tata 56 lat, uległ wypadkowi samochodowemu w listopadzie, dachował i pojazd uległ kasacji, ale jemu nic poważnego się nie stało. Miał wykonane badania, m.in. rezonans, tomografie, które wykazały nieznaczne zmiany mózgu, ale również odbywał porady u psychiatry, który również niczego nie stwierdził. Kilka miesięcy później nasiliły się jego zachowania dot. wybuchów złości, a następnie przechodzenie w depresyjne zachowania i wycofanie po jakiejś kłótni. Po wypadku wskazywał odznaki wycofania, leku, zwracał uwagę, że coś jest nie tak z nim, ale nie potrafił określić czego to dotyczy. Z tygodnia na tydzień staje się coraz cięższy we współżyciu z domownikami, szukając problemów i czepiając się o najdrobniejsze rzeczy. Dodatkowo przed obcymi zaczyna popisywać się jak dziecko. Przykładowo rozmowa toczy się na konkretny temat, a on zaczyna zwracać na siebie uwagę przez dodawanie "ciekawostek", ktore nikogo nie interesują i nie mają kompletnie nic wspólnego z odbywającą się rozmową. Kiedyś, jeśli widział brak zainteresowania, to odpuszczał, albo delikatna uwaga sprawiała, że włączał się ponownie do rozmowy i nie on musiał być prelegentem w każdym temacie. Teraz chce zwracać cały czas na siebie uwagę i jeśli uwaga nie jest na nim skupiona, to ma pretensje, że jest lekceważony. Dodatkowo stosuje przemoc psychiczną na domownikach i z dnia na dzień, robi się coraz bardziej złośliwy. A dodatkowo ma zaburzenie dot. zbieractwa, bo uwaza, że wszystko jest potrzebne, nawet jeśli któryś z domowników wyrzuci konkretną rzecz, to potrafi wyjąć ją ze śmietnika i składować. U kogo szukać pomocy, tata jest aktywny zawodowo, ale jego zachowania, stają się również problematyczne w pracy.

    Odpowiedź autora: Redakcja Bella-Handel 2022-08-19 Szanowna Pani, wierzę, że sytuacja jest dla Państwa niezwykle trudna i niekomfortowa, ponieważ demencja i inne choroby mózgu doświadczają nie tylko chorego, ale także całe jego otoczenie. W pierwszej kolejności spróbowałabym skonsultować się z dobrym neurologiem. Jeśli zmiany w mózgu są na początkowym etapie rozwoju, być może istnieje szansa na ich wyhamowanie.

  • Napisał: Dorota 2022-06-09
    Ocena:
    5.0

    Mąż ma zdiagnozowana atrofie mózgowa, Coraz częściej staje się agresywny i napastliwy i znajduje powodu do agresywnego zachowania z częstotliwością dwóch tygodni. Przez pierwszy tydzień po agresji jest obrażony A w drugim jest ok. I zaczyna się od nowa. Zauważyłam taki schemat. Czy to jakieś uzależnienie od gniewu? Jak przetrwać ten schemat? Czy to jest możliwe? Nie sądziłam że to będzie takie trudne. Artykuł jest naprawdę dobry. Zastanawiam się czy nie dać przeczytać mężowi, ale myślę że dam mu powód do następnej awantury.

    Odpowiedź autora: Redakcja Bella-Handel 2022-06-10 Pani Doroto, postępująca choroba, czyli w tym przypadku zanik kory mózgowej, zawsze prowadzi do ograniczenia zdolności intelektualnych chorego, nierzadko w połączeniu z problemem ze swobodnym poruszaniem się oraz wyrażaniem swoich myśli i emocji. Atrofia łączy się także z pogorszeniem stanu emocjonalnego chorego, pojawiają się wahania nastroju, a w konsekwencji także napady złości i agresji, na które chory nie ma wpływu. Niestety, nie istnieją na rynku leki mogące odbudować uszkodzoną tkankę. Postęp choroby można jedynie spowolnić lub zahamować za pomocą specjalistycznych leków. Wierzę, że Pani mąż pozostaje pod fachową opieką specjalisty. Jestem przekonana, że dobry lekarz będzie w stanie również Pani, jako opiekunowi męża, przekazać szereg przydatnych instrukcji, w jaki sposób choroba może dalej postępować i jak w takiej sytuacji reagować na zachowanie męża.

  • Napisał: Żona p 2022-05-01
    Ocena:
    5.0

    Niszczy w dom wszystko w czasie mojej nieobecności

    Odpowiedź autora: Redakcja Bella-Handel 2022-05-04 Szanowna Pani, osoby chorujące na demencję potrafią być agresywne i sprawiać wiele problemów opiekuńczych. Proszę pamiętać, że w przypadku tej choroby zachodzą u podopiecznego nieodwracalne zmiany w mózgu, które wpływają na jego zachowanie. Niszczenie rzeczy w mieszkaniu z pewnością nie jest winą złej woli, a rezultatem postępującej choroby. Jeśli istnieje taka możliwość zachęcam do rozważenia zatrudnienia wykwalifikowanej opiekunki dla podopiecznego, ponieważ jego zachowanie może w pewnym momencie stać się niebezpieczne nawet dla niego samego.

  • Napisał: Anka 2022-04-16
    Ocena:
    5.0

    Dzień Dobry. Czy albo jak można zmusić starszą osobę do zrobienia badań i ustalenia bądź wykluczenia choroby? Moja mama ma 72 lata od wielu lat zachowuje się tak jak osoba z demencją. Klnie, wyzywa, wymyśla niestworzone historie, czasem zdarza się jej nawet coś ukraść w sklepie. Z roku na rok jest coraz gorzej a ja mam przez nią ogromne kłopoty. Na jakiekolwiek prośby o pójście do lekarza i zrobienie badań reaguje agresja i wyzwiskami. Jak już mi się udało ją namówić na pójście do lekarza i ustaliłam termin wizyty, to zamknęła się w łazience na pół dnia i nie poszła. Zachowanie mojego dziadka było podobne do zachowania mojej mamy. Zdiagnozowano u niego Parkinsona ale moja mama nie ma objawów typowych dla Parkinsona. Ma tylko tik głowy, którą czasami mimowolnie kręci a właściwie rusza w jedną stronę. Tak samo miała moja babcia. Babcia z kolei uciekała z domu a potem przez kilka lat aż do śmierci nic nie mówiła. Przez ucieczki znalazła się w szpitalu psychiatrycznym gdzie zrobiono jej wszystkie badania, łącznie z tomografem głowy ale nic nie znaleziono i żadnej diagnozy nie postawiono. Co mogę zrobić, żeby mama zrobiła badania i poddała się odpowiedniemu leczeniu?

    Odpowiedź autora: Redakcja Bella-Handel 2022-04-19 Pani Aniu, przede wszystkim należy spróbować wytłumaczyć mamie, że konsultacja z psychiatrą lub neurologiem nie jest niczym wstydliwym ani dla niej, ani dla jej najbliższych. Takie przekonanie może tkwić w głowie pacjentki i blokować ją przed wizytą u specjalisty. Wielu lekarzy oferuje swoje usługi stacjonarnie u chorego, dlatego spotkanie może odbyć się w warunkach domowych, które będą jak najbardziej przyjazne mamie. Życzę Państwu dużo cierpliwości - wierzę w powodzenie konsultacji. Proszę jednak pamiętać, że demencja sama w sobie jest chorobą nieuleczalną, a jakiekolwiek leczenie może jedynie zahamować rozwój choroby.

  • Napisał: Bea 2022-04-12
    Ocena:
    5.0

    Dziendobry Co zrobić gdy osoba z demencja uwaza ze jest przy zdrowych zmyslach. Odmawia leczenia a nawet wizyty u psychiatry czy psychologa. Jednoczesnie oskarza otoczenie bliskie o dokonywanie kradziezy i o dokonywanie prob zabojstwa.Mieszka sama ale wymaga codziennej opieki i pomocy. Jest agresswna slownie i ponizajaca.Skarzy sie do znajomych i dalszej rodzine. Aktualnie jest po operacji na jelitach i chce wypisac sie n'a wlasne zadanie...Sytuacja jest bardzo trudna. Dziekuje za odpowiedz

    Odpowiedź autora: Redakcja Bella-Handel 2022-04-12 Szanowni Państwo, przede wszystkim należy uświadomić sobie, że demencja jest chorobą nieuleczalną. Niestety, obecna medycyna nie dysponuje środkami farmakologicznymi lub inną formą terapii, która całkowicie odwróciłaby zachodzące zmiany w mózgu na skutek postępującej choroby. "Leczenie" demencji polega jedynie na łagodzeniu jej objawów i poprawie jakości życia pacjenta. Skutkiem powyższej choroby jest irracjonalne (dla środowiska zewnętrznego) zachowanie pacjenta, tworzenie przez niego alternatywnej rzeczywistości, a niejednokrotnie także przejawy agresji fizycznej i werbalnej. Wszelkie próby wytłumaczenia choremu, że nie ma racji, a wymyślane przez niego historie są bzdurą, jeszcze bardziej wyprowadzą go z równowagi, dlatego proszę zrezygnować z tej praktyki, jeśli jest stosowana. W opiece nad dementykiem kluczowa jest cierpliwość ze strony opiekunów i zrozumienie, że zachowanie chorego to objaw nieuleczalnej choroby, a nie przejaw złej woli i próba przysporzenia rodzinie kłopotu. W opisanej przez Państwa sytuacji zachęcam do rozważenia zatrudnienia domowej, wykwalifikowanej opiekunki, która będzie zajmowała się pacjentem na co dzień. Proszę jednak wybrać osobę z kwalifikacjami, która odpowiednio zaopiekuje się chorym. Z całą pewnością napotkacie Państwo na opór chorego, ale prawdopodobnie tylko w ten sposób będziecie Państwo w stanie naprawdę pomóc pacjentowi i sobie w trudach codziennych obowiązków. Jeśli chodzi o konsultację z lekarzem, proszę pamiętać, że demencja jest chorobą, którą zajmują się neurolodzy, rzadziej psychiatrzy. Zalecam, mimo wszystko, konsultację z takim właśnie specjalistą. Polecam Państwu także praktyczną lekturę w postaci poradników "Damy Radę" (https://damy-rade.info/), w której zebraliśmy szereg przydatnych wskazówek w opiece nad chorym, w tym także na demencję. Życzę Państwu dużo dobrego.

  • Napisał: Magda 2022-03-28
    Ocena:
    5.0

    Witam. proszę o poradę. Mam babcie 94 lata jeszcze 3 lata temu mieszkała z moja ciocia praktycznie całe życie obie były chore opiekowały się sobą na wzajem. Mieszkały na wsi w trudnych warunkach bez ciepłej wody bez toalety (jest ale na dworze) 3 lata temu ciocia zmarła i babcia schorowana została sama. Oprócz cioci ma jeszcze 4 dzieci moją mamę druga ciocie i dwóch synów. Moja mama z ciocia jeździły co dwa dni w tygodniu się nią zajmowały prały myły ja gotowały obiady jeden wujek jeździł tylko w weekendy by zakropić oczy nic nie robił a drugi wujek od lat nie utrzymuje kontaktu. W tym roku we wrześniu ciocia nagle zachorowała i nie jeździ już do babci nie pomaga. Mama została z tym sama codziennie jeździć do babci zajmuje się nią. Babcia nie chce słyszeć o rządnej pani do pomocy o opiekunce o domu opieki chce zostać i siebie (mieszka w innej miejscowości co mama) rodziców chcieli wynająć jej kawalerkę u siebie w mieście by mieli bliżej ja na oku też lecz także nie chce o tym nic słyszeć. Babcia jest z reguły osoba niewdzięczna jedzenia wyrzuca ciągle narzeka wyzywa. Mama jest już zmęczona ta sytuacja i jeżdżeniem. Co może zrobić w tej sytuacji nie chce zostawić na pastwę losu?

    Odpowiedź autora: Joanna Strąk 2022-03-30 Pani Magdo, opisana przez Panią sytuacja rzeczywiście nie należy do łatwych. Opór wobec pomocy niesionej przez osobę z zewnątrz stanowi problem dla całej rodziny, ponieważ utrudnia codzienną organizację i powoduje, w pełni zrozumiałą, frustrację Pani mamy, która ma przecież swoje życie. Zaakceptowanie obecności profesjonalnej opiekunki może stanowić trudność dla Pani babci, która prawdopodobnie nie umie pogodzić się ze swoją niesamodzielnością. Państwo, jako rodzina, powinniście wytłumaczyć chorej, że niesiona pomoc nie jest próbą ograniczenia jej samodzielności, a jedynie formą wsparcia w codziennym funkcjonowaniu. Mimo wszystko warto spróbować zasięgnąć pomocy profesjonalnej opiekunki - proszę jednak postawić na osobę kontaktową, empatyczną, z kwalifikacjami i odpowiednim podejściem do pacjenta. Tacy opiekunowie przechodzą szkolenia, które przygotowują ich do pracy nawet z najtrudniejszymi przypadkami podopiecznych. Dobry opiekun nie będzie wobec chorego agresywny, a jednocześnie nie odbierze jego złośliwości personalnie. Ważne, aby taka opieka nie zaburzała rytmu dnia i przyzwyczajeń babci, ponieważ doprowadzi to jedynie do nasilenia agresji i zwiększy niechęć wobec pomocy. Początek takiej współpracy nie musi być najłatwiejszy, ale może przynieść oczekiwane rezultaty. Życzę Państwu wszystkiego dobrego.

  • Napisał: Inga 2022-02-23
    Ocena:
    5.0

    Jak pomóc sobie i podopiecznemu który jest agresywny ciagle powtarza że skradziono jej ubrania po pokazaniu że są na swoim miejscu po 5minutach ta sytuacja się powtarza nie wiem co robić lub gdy proszę aby poczekała chwilę zaraz się denerwuje i biję lub podczas mycia codziennego

    Odpowiedź autora: Joanna Strąk 2022-02-24 Pani Ingo, demencja to nieuleczalna choroba mózgu. Podopieczni zazwyczaj nie kontrolują wypowiadanych przez siebie słów i reakcji, a wszelkie nieodpowiednie zachowanie jest skutkiem upośledzenia, a nie przejawem złej woli. Z całą pewnością nie zależy im na zwyzywaniu opiekuna - przejaw agresji może być efektem niespełnionej potrzeby chorego lub siedzącego w nim lęku, którego nie potrafi wyrazić w inny sposób. Rolą opiekuna jest zachowanie spokoju i cierpliwości, chociaż w pełni rozumiem, że może być to naprawdę bardzo trudne. Jeśli istnieje taka możliwość, proszę zaangażować do pomocy pozostałych domowników lub osoby odpowiedzialne za podopieczną, dzięki czemu umożliwi Pani sobie chwilę wytchnienia. Zachęcam do zapoznania się z poradnikami Damy Radę (https://damy-rade.info/), będącymi efektem pracy Fundacji TZMO „Razem Zmieniamy Świat”. Wierzymy, że pozwolą one lepiej zrozumieć naturę chorego, a także przygotują opiekuna na rozmowę z podopiecznym i jego możliwe reakcje.

  • Napisał: Igfzka 2022-02-23
    Ocena:
    5.0

    Raz radzić sobie z agresją ze strony podopiecznego ? Czy opiekun medyczny ma być ponizany i wyzywany od k.i dz.. A szefostwo stawia bronić chorego

    Odpowiedź autora: Joanna Strąk 2022-02-24 Osoby chorujące na demencję zazwyczaj nie kontrolują wypowiadanych przez siebie słów. Z całą pewnością nie zależy im na poniżeniu lub zwyzywaniu opiekuna - przejaw agresji może być efektem niespełnionej potrzeby chorego lub siedzącego w nim lęku, którego nie potrafi wyrazić w inny sposób. Rolą opiekuna jest zachowanie spokoju i cierpliwości, chociaż w pełni rozumiem, że może być to naprawdę bardzo trudne. Zachęcam do zapoznania się z poradnikami Damy Radę (https://damy-rade.info/), będącymi efektem pracy Fundacji TZMO „Razem Zmieniamy Świat”. Wierzymy, że pozwolą one lepiej zrozumieć naturę chorego, a także przygotują opiekuna na rozmowę z podopiecznym i jego możliwe reakcje.

  • Napisał: Anula 2022-01-26
    Ocena:
    5.0

    Dzień dobry,Opiekuje sie starsza osobą,podaje jej leki ziołowe na wyciszanie,bo jak podałam lek z recepty okazał sie chyba zbyt za silny-skutki odwrotne.Mam pytanie -sa dziwne napady od wczoraj juz tak powiem gada bez sensu ,porusza historie z przed lat ,widzi to czego my jako domownicy nie widzimy .Mam wrażenie jakby czegoś sie bała.Ale przecież jest bezpieczna,gości nie przyjmujemy .Prosze o porade

    Odpowiedź autora: Joanna Strąk 2022-01-27 Szanowna Pani, osoby chorujące na demencję mają tendencje do tworzenia własnej wizji rzeczywistości, która nie zawsze pokrywa się z prawdą. Jest to efekt postępującej choroby i zmian zachodzących w mózgu - nie wnika ze złej woli podopiecznego. Jeśli zauważyła Pani, że niepokojące objawy nasiliły się wraz z podaniem leku, proponuję skonsultować swoje wątpliwości z lekarzem. Zachęcam także do zapoznania się z cyklem artykułów dotyczących demencji zamieszczonych w naszym poradniku: www.seni24.pl/poradnik/tag/demencja

  • Napisał: Wrzosiec 2022-01-17
    Ocena:
    5.0

    Opiekuje sie mężem chorym na Alzheimera. Niestety zaczyna brakować mi cierpliwości i sił. Ciągłe krzyki, wrzaski, obrażanie się, niechęć do brania leków, mycia . Zero zainteresowań. Od rana do wieczora seriale: " Ranczo", Ojciec Mateusz" " Alex" by obejrzeć coś innego trzeba wymusić miłego, pozytywnego. Co mam robić? Ma tak wybujałą fantazję, opowiada takie niestworzone historie, ze czasem włos mi się jeży na głowie. Nie mogę zabronić mu oglądania telewizji9, bo niby co wtedy ma z sobą począć. Nie umiem też dotrzeć do ośrodka , który takimi ludźmi choć przez pół dnia by sie zajął. Mąż ma 79 lat, ja jestem starsza i schorowana. Potrzebuje spokoju. Córka pomaga jak może, ale ma swoje życie, pracę. Wasze komentarze dużo mnie nauczyły. Jest coraz gorzej, Tracę cierpliwość i na dokładkę stale o wszystko sie winię. jak zainteresować go czym kolwiek gdzie szukać wsparcia- Z pozdrowieniami Izabela

    Odpowiedź autora: Joanna Strąk 2022-01-21 Pani Izabelo, domyślam się, że zaistniała sytuacja jest dla Pani przytłaczająca i coraz częściej Panią przerasta. Nic dziwnego - nagle okazuje się, że zachowanie osoby, którą znamy od lat zaczyna znacząco odbiegać od normy. Proszę jednak pamiętać, że wszelkie przejawy agresji są objawem choroby i nie wynikają ze złej woli chorego. W przypadku Alzheimera, podobnie jak w przypadku demencji, najlepszą możliwą reakcją ze strony opiekuna jest okazanie wyrozumiałości i cierpliwości. Charakterystyczną cechą przy chorobie Alzheimera jest to, że mózg chorego nie umie przyswoić tego, co dzieje się w życiu na bieżąco. Pacjent chętnie wróci wspomnieniami do dawnych lat, ale z trudem przyjdzie mu opowiedzenie o tym, co robił wczoraj lub nawet kilka godzin wcześniej. Dlatego zdarza się, że pyta lub powtarza coś kilkukrotnie. U chorego następuje znaczne pogorszenie procesów myślowych, możliwa staje się też trudność w orientacji przestrzennej, problemy językowe, skupienie uwagi i czujności oraz częste zmiany nastroju. Choć to trudne, musi Pani zaakceptować ten fakt. Cieszę się, że ma Pani wsparcie w córce, ale warto szukać także fachowej pomocy. Może ją Pani znaleźć np. w Miejskich Ośrodkach Pomocy Rodzinie i podobnych instytucjach zajmujących się świadczeniem usług opiekuńczych. Polecam Pani uwadze także program edukacyjny "Damy Radę" realizowany przez Fundację TZMO „Razem Zmieniamy Świat”. Zachęcam do lektury poradnika dotyczącego choroby Alzheimera, który może Pani bezpłatnie pobrać ze strony internetowej: damy-rade.info/zamow-poradniki Życzę wszystkiego dobrego!

  • Napisał: Katarzyna 2021-10-01
    Ocena:
    5.0

    Opiekuje się osobą z demencją agresywna. Lekarstwa wyciszające nie pomagają jej. Jak poradzić sobie z taką sytuacją??

    Odpowiedź autora: Joanna Strąk 2021-10-01 Pani Katarzyno, zachęcamy do zapoznania się z poradnikiem Damy Radę, który może Pani pobrać, klikając w baner "Co warto wiedzieć o demencji" umieszczony pod pierwszym akapitem. Mamy nadzieję, że poradnik wiele Pani wyjaśni.

  • Napisał: Agata 2021-09-16
    Ocena:
    5.0

    Dzień dobry. Mój 76 letni Tata jest dementykiem. Na co dzień jest bardzo pogodną osobą. W stosunku do najbliższych jest przyjazny i chętnie pomaga w miarę możliwości. Problem stanowi zachowanie mojego Taty względem sąsiada. Jeszcze gdy był zupełnie zdrowy też były różne nieprzyjemne zajścia. To były sprawy rodzinne po śmierci mojej Mamy. Co było wcześniej dobre stało się później znienawidzone, oczywiście odnosi się to do tego sąsiada i jego rodziny. Mam wrażenie, że ta jego nienawiść wzmogła się dwukrotnie. Są to wyzwiska i groźby bezpośrednio do sąsiada jak i pod jego adresem. Tłumaczenia z naszej strony pomagają tylko na chwilę. Jak to się mówi, do następnego razu. Martwię się o mojego Tatę aby nic złego nie zrobił i aby jemu nic nie zrobiono.Muszę dodać, że Tata mieszka sam. W miarę możliwości odwiedzamy go prawie codziennie. Ma również przyjaciółkę,z którą codziennie się spotyka. Nie wiem co robić. Będę wdzięczna za pomoc. Pozdrawiam serdecznie.

    Odpowiedź autora: Joanna Strąk 2021-09-27 Pani Agato, pacjenci chorujące na demencję przejawiają agresywne zachowania względem innych osób, nawet najbliższej rodziny. Niestety, jest to obraz postępującej choroby, z którym nie można nic zrobić. Należy przy tym pamiętać, że przez chorego przemawia jego zaburzenie, dlatego groźby padające w kierunku sąsiada mogą być jedynie efektem zmian w mózgu Pani taty, a nie jego faktyczną złą wolą. Oczywiście, częste odwiedziny i kontrola stanu zdrowia są jak najbardziej wskazane, dlatego proszę być u taty częstym gościem. W przypadku pogarszającego się stanu zdrowia warto będzie jednak rozważyć pomoc doświadczonych opiekunów w domu lub skierowanie taty do placówki opiekuńczej sprawującej kontrolę nad pacjentem 24/h na dobę. Być może będzie to najlepsze i najbezpieczniejsze rozwiązanie. Życzę Państwu dużo cierpliwości.

  • Napisał: Danuta 2021-09-14
    Ocena:
    5.0

    Dlaczego zmiana nastroju następuje wieczorem? W ciągu dnia kontakt z moim tatą jest dużo łatwiejszy.

    Odpowiedź autora: Joanna Strąk 2021-09-15 Pani Danuto, nie ma na to reguły, każdy chory może zachowywać się inaczej. Proszę przeanalizować, czy wieczorami nie zmienia się coś w otoczeniu Pani taty - np. ilość osób w mieszkaniu, nadmierny hałas spowodowany głośnymi rozmowami lub urządzeniami grającymi typu telewizor. Nawet błahe rzeczy, które burzą rytm dnia chorego mogą powodować dyskomfort i irytację, objawiającą się nawet napadami agresji. Tacie z pewnością trudno będzie określić przyczynę swojego złego nastroju, dlatego to opiekun powinien ją zdiagnozować i ograniczyć (lub całkowicie wyeliminować).

  • Napisał: Adrian 2021-09-12
    Ocena:
    5.0

    Witam serdecznie Mam taki problem. W rodzinie mamy członka seniora 85 lat, który zaczyna być bardzo agresywny w stosunku do reszty domowników. Prawdopodobnie nadużywane są także leki. Także psychicznie są różnego typu wyzwiska. Mam pytanie co mam zrobić żeby taka osoba została poddana odpowiednim badaniom psychiatrycznym? Gdzie mam zgłosić taki wniosek o przebadanie osoby pod kątem zaburzeń psychiatrycznych jak i ewentualnych chorób np. Alzheimer. Czy mam powiadomić pogotowie ratunkowe Czy policję? Naprawdę sytuacja nie jest błaha. Chcemy przede wszystkim jej pomóc, ale odmawia jej. Z góry bardzo dziękuję za odpowiedź Adrian Głowacki

    Odpowiedź autora: Joanna Strąk 2021-09-13 Panie Adrianie, należy sobie uświadomić, że agresja jest jednym z podstawowych objawów demencji - wyzwiska i agresywne zachowanie nie wynikają z choroby psychicznej. Chory nie chce zrobić opiekunowi na złość, po prostu nie ma kontroli nad swoim zachowaniem, które wynika ze zmian zachodzących w mózgu. W pierwszej kolejności zalecałabym konsultację z lekarzem pierwszego kontaktu lub neuropsychologiem. Specjalista przeprowadzi szczegółowy wywiad z pacjentem i jego opiekunem (np. kimś z rodziny) oraz wykona szereg testów diagnostycznych, które są niezbędne celem prawidłowego zdiagnozowania formy demencji i doradzenia, jaka pomoc doraźna sprawdzi się najlepiej. Niestety, pacjent cierpiący na demencję potrzebuje stałej opieki, która będzie wymagała niezwykłych pokładów cierpliwości z Państwa strony. Życzę Państwu dużo siły i wytrwałości!

  • Napisał: Anna 2021-08-12
    Ocena:
    5.0

    Bardzo dziękuję wszystkim, że dzielą się na tym portalu swoimi doświadczeniami i radami. Dla mnie stanowi to bardzo cenną informację ponieważ również zajmuję się zawodowo opieką nad osobami starszymi. Z mojego doświadczenia, wiem że demencja jest bardzo ciężką chorobą zarówno dla pacjenta jak i opiekuna i jego rodziny. Opieka nad osobą chorą z demencją angażuje całego człowieka, ponieważ postęp choroby stwarza sytuacje nieprzewidywalne, którym trzeba sprostać a nawet zapobiec, wykazać się zdolnością przewidywania, dużą empatią, wyrozumiałością, dystansem emocjonalnym, opanowaniem, cierpliwością, umiejętnością odpowiedniej komunikacji. Zanim uda mi się znaleźć odpowiedni model komunikacji z podopiecznym, muszę brać pod uwagę wiele metod a jeśli okażą się nie odpowiednie do pacjenta, zastosować inne, to wymaga także kreatywności, podejścia do człowieka, dużej elastyczności...Nie jest to łatwe, często jest to sztuką, talentem, wyzwaniem a także egzaminem z człowieczeństwa. Osoba chora na demencję sama ma trudne życie, splątanie, otępienie, powolne reakcje to wszystko rodzi ogromny poziom frustracji w samym pacjencie. On sam na swój sposób usiłuje walczyć z chorobą a pewnych faktów po prostu nie może " przeskoczyć". Dodatkowo trudno jest zaakceptować starość w sobie i stopniową niewydolność organizmu. Zachęcam zatem aby nie winić osób chorych za ich zachowanie, trzeba przebaczać i ciągle zaczynać od nowa budować pozytywne relacje na ile to możliwe z uśmiechem. RAZEM DAMY RADĘ;-)

    Odpowiedź autora: Joanna Strąk 2021-08-13 Pani Anno, bardzo dziękujemy za podzielenie się z nami swoją opinią. Jesteśmy pewni, że wielu opiekunów osób chorych weźmie sobie do serca Pani zdanie :-) Pozdrawiamy!

  • Napisał: Jola 2021-08-05
    Ocena:
    5.0

    Witam Moj tata ma 68 lat. Całe życie był bardzo aktywny fizycznie i jest inżynierem. Około 5-6 lat temu zaczął zapominać i nie radzić sobie z praca i przeszedł na emeryturę. W tej chwili zajmuje się nim mama, tata nie pamięta co robił dzisiaj wczoraj, wie ze coś jest z nim nie tak ale nie potrafi się z tym pogodzić ze mózg odmawia mu posłuszeństwa. Ciagle chowa gdzieś swoje rzeczy, stare dokumenty z pracy i narzędzia chowa po katach i nie daje ich wyrzucić, lub składuje je w piwnicy. Czasem bywa agresywny, uderza przedmiotami o stół lub szafki, szczególnie gdy mama go pyta gdzie był lub co robił, albo gdzie jest jakis przedmiot jak dowód lub telefon. Wydaje się ze obwinia mamę o to ze ona jest zdrowa a on nie. Ma tez epizody ze kupuje alkohol i pije go po katach. Mama była z nim u kilku lekarzy, wykluczono Alzheimera, dostaje co chwila to nowe leki ale to nie pomaga, u psychologa tata zazwyczaj mówi ze wszystko jest dobrze i nic z nim nie jest. Jak z nim rozmawiam to mówi mi ze jest mu ciężko i ze nie może sobie poradzić i jest bezradny. Bardzo ciężko jest mu porozumieć się z moja mama, wiem ze ona jest już zmęczona a on ja o wszystko obwinia. Ja niestety mieszkam za granica i nie jestem w domu zbyt często. Jak mogę pomoc mamie?

    Odpowiedź autora: Joanna Strąk 2021-08-05 Pani Jolu, demencja dotykająca osoby starsze to choroba, z którą boleśnie zmaga się nie tylko pacjent, ale także jego opiekun i najbliższa rodzina. Należy jednak pogodzić się z faktem, że nie ma na nią skutecznego lekarstwa, a wszelkie środki farmakologiczne mogą jedynie opóźnić proces postępowania choroby. Dla komfortu psychicznego obu stron opiekun powinien nauczyć się rozmawiać z chorym, starając się zapobiegać wybuchom złości i napadom agresji. W artykułach naszego poradnika znajdzie Pani konkretne porady na ten temat. Zachęcam także do lektury poradnika "Damy Radę" (https://damy-rade.info/). W przypadku nasilania się napadów agresji zalecam jednak ponowną konsultację z lekarzem - być może będzie wstanie przepisać tacie odpowiednie leki. Mogą Państwo także rozważyć zatrudnienie profesjonalnego opiekuna, który choć trochę odciąży mamę z obowiązków. Choć to bolesne i trudne, w ostateczności pozostają także domy spokojnej starości, w których tata może otrzymać fachową opiekę. Życzę Państwu dużo wytrwałości.

  • Napisał: Stalski1991 2021-07-02
    Ocena:
    5.0

    Witam. Mój 84 letni dziadek całe życie był bardzo zaradnym i pracowitym człowiekiem.teraz niestety dopadła go demencja, nie wie jaki dzień tygodnia nie pamięta co się do niego mówi ale jest bardzo agresywny i babcia która się nim opiekuje jest już również wyczerpana a my nie mamy jak być u nich codziennie. Dziadek nie chce słyszeć o żadnym leczeniu, nawet kiedyś przyjechał psychiatra to na nią nakrzyczał i wyszedł. Również nie chce oddać prawa jazdy a jeździ codziennie ale ledwo daje rade. Co zrobić w takiej sytuacji?

    Odpowiedź autora: Joanna Strąk 2021-07-05 Szanowny Panie, odebranie prawa jazdy powinno być, niestety, koniecznym zachowaniem z Państwa strony. Prowadzenie pojazdu przez osobę chorą stwarza zagrożenie nie tylko dla niej samej, ale także dla całego ruchu komunikacyjnego. Warto zawczasu uniknąć nieszczęścia. Proszę pamiętać, że demencja to choroba nieuleczalna, opiekun powinien ten fakt zaakceptować oraz nauczyć się rozmawiać i postępować z podopiecznym. Doskonale wiemy, że taka opieka jest trudna i wyczerpująca, nie tylko fizycznie, ale także emocjonalnie. Niełatwo zaakceptować fakt, że bliska nam osoba z dnia na dzień zmienia się nie do poznania. Jedyne, co mogę Państwu doradzić, to zapewnienie dziadkowi dodatkowej opieki ze strony wykfalifikowanego personelu w domu lub specjalnej placówce, która może odciążyć babcię od codziennych obowiązków i uniknąć napadów agresji ze strony dziadka. Taka opieka nie będzie wynikiem złej woli ze strony rodziny, dlatego proszę się o nią nie obwiniać.

  • Napisał: Anna 2021-06-29
    Ocena:
    5.0

    Witam . Opiekuję się mężczyzną 93 letnim . W większej części dnia jest spokojny jednak przychodzi moment w porze popołudniowej , który zwykle trwa ok. 2 godziny gdzie następuje agresywne zachowanie . Sygnały tego da się zauważyć po tym jak ubiera się w grube swetry gdy na dworze panuje upał . Godzę się na to bo nic innego nie pozostaje . Najbardziej bezradnie się czuję kiedy jesteśmy na spacerze . Mężczyzna po domu sam chodzi jednak wychodząc na spacer używam wózka . Gdy już wróciliśmy ze spaceru i poprosiłam by wstał niestety spotkałam się z oporem . Siedział przez chwilę na wózku wystawiony na prażące słońce , a pózniej sam chciał wózek wnieść po stopniach na ganek . Zablokowałam mu tę możliwość , więc zamachnął się i chciał mnie uderzyć . Na szczęście udało mi się w porę uniknąć tego ciosu . Myślę i nic mi do głowy nie przychodzi jak odwieść jego od uniknięcia nieszczęścia . Może tu znajdę jakąś wskazówkę za którą z góry jestem wdzięczna .

    Odpowiedź autora: Joanna Strąk 2021-07-05 Pani Anno, agresja jest jednym z najtrudniejszych objawów demencji u osób starszych. Jest to choroba nieuleczalna, dlatego trudno spodziewać się poprawy zachowania Pani podopiecznego. Proszę pamiętać, że w chwilach napadu agresji przez chorego przemawia choroba, a nie zła wola. Za agresywnym zachowaniem najczęściej kryje się niezaspokojona potrzeba fizyczna (np. głód, pragnienie) albo emocjonalna (np. potrzeba bezpieczeństwa, poszukiwanie zajęcia). Zadanie opiekuna polega na tym, żeby tę potrzebę odnaleźć i zaspokoić. Jeśli czuje Pani, że sytuacja Panią przerasta i jest poważna, proszę rozważyć oddanie podopiecznego pod fachową opiekę - profesjonalni opiekunowie wiedzą, jak rozmawiać i postępować z osobą chorującą na demencję. Być może pozwoli to uniknąć nieszczęścia i użycia siły w Pani stronę.

  • Napisał: Basia 2021-06-12
    Ocena:
    5.0

    Opiekuję się 97 letnią teściową chorą na demencję opisane w poprzednich artykułach zdarzenia to jakby wyjął z mojego życia po prostu jestem wyczerpania a jednocześnie zmęczona mam 69 lat jestem chora po zawale zaplątana w opiekę nie widzę wyjścia co dalej dzieci teściowej praktycznie nie interesują się sytuacją ich rola polega na tym: zajrzeć do pokoju podpatrzeć i koniec co mam robić dalej jestem na skraju wyczerpania to trwa 3 lata dziś położyłam się po południu to śnią mi się koszmary że ja zabierają tz teściową zakrwawioną chyba do szpitala jak to długo jeszcze potrwa pomocny

    Odpowiedź autora: Joanna Strąk 2021-06-14 Pani Basiu, opieka nad osobą chorą na demencję bywa, niestety, bardzo trudna i wyczerpująca. Dochodzi do tego frustracja z powodu braku pomocy ze strony najbliższych. Sugeruję poważnie rozważyć oddanie teściowej do domu spokojnej starości, w którym znajdzie się pod fachową, całodobową opieką. Nikt z Pani rodziny nie jest jej w stanie obecnie zapewnić, zrzucając na Pani barki ciężar odpowiedzialności. Proszę skonsultować tę decyzję z dziećmi teściowej i absolutnie się za nią nie obwiniać. W chwili obecnej nie widzę lepszego wyjścia z sytuacji - powinna się Pani zatroszczyć również o swoje zdrowie.

  • Napisał: Anna 2021-06-01
    Ocena:
    5.0

    Witam, moja babcia ma 78 lat, choruje na demencję, ostatnio neurolog przypisał jej lek na pamięć, nie bierze go jak i większości przypisanych jej leków, ponadto pije alkohol, który jak twierdzi może pić, w domu są jeszcze 3 osoby łącznie ze mną, każdy z nas ma inny charakter i inaczej reaguje na zachowanie babci. Co mam zrobić w przypadku gdy Babcia nie chce brać leków, kradnie nam rzeczy (są u niej w szafach) non stop wymyśla rzeczy, kłamie, krzyczy i wyzywa naprawdę bardzo wulgarnie, psu daje jedzenie przez które później ( pies) wymiotuję, często pije, a twierdzi że nie (widzę że pije, nalewa piwo do słoika i trzyma za łóżkiem). Przyznam że życie z taką osobą jest bardzo ciężkie, gdyż każdy ma pracę i swoje życie. W młodości nie była dobrą osobą (mam na myśli że była agresywna, biła swoje dzieci) a demencja pogorszyła jej stan. Nie wiem co mam robić, sama babcia wiele razy mówi żeby oddać ją do domu spokojnej starości, ale obawiam się że będzie tam robić awantury że zła rodzina ją tam wsadziła, proszę o pomoc.

    Odpowiedź autora: Joanna Strąk 2021-06-01 Pani Anno, czasem choroba bliskiej osoby nie pozostawia nam wyboru... Z opisanej przez Panią sytuacji wynika, że babcia nie radzi sobie z rzeczywistością i stanowi zagrożenie nawet dla siebie samej. Domy spokojnej starości oferują profesjonalną pomoc w opiece nad osobą chorą. Przede wszystkim jest to pomoc całodobowa, na którą w domu nie możecie sobie Państwo pozwolić ze względu na codzienne obowiązki. Proszę się o to nie obwiniać, ponieważ mają Państwo prawo do normalnego życia. Choć umieszczenie babci w domu opieki początkowo będzie trudne dla każdej ze stron, z czasem powinno zostać zaakceptowane. Życzę Państwu dużo sił i spokoju w tej trudnej sytuacji.

  • Napisał: Sowa 2021-05-18
    Ocena:
    5.0

    Witam.Moja mama ma 69 lat. Nigdy nikomu się nie zwierzała ze swoich problemów,sądziła że nie powinno się mówić o sobie bo co ludzie powiedzą?( w ten sposób emocje i problemy nie miały nigdy ujścia) Wiele rzeczy zapomina, np pyta co to są ziemniaki, pieczarki itp. jak tylko coś jest nie po jej myśli to od razu się denerwuje, krzyczy , przeklina( co wcześniej się nie zdarzało) . Podnosi rękę na tatę, który mieszka z nią na co dzień. Nigdy nie zdiagnozowano u niej demencji ponieważ nie chce Ona udać się do lekarza,twierdzi że nic jej nie jest a my zmyślamy.(jej zachowanie natomiast książkowo na to wskazuje) Zdejmuje w towarzystwie bieliznę,twierdząc że ją uwiera. Nie można porozmawiać z Nią na inny temat jak tylko o chorobach, które rzekomo jej doskwierają. Często spędza czas w swoim pokoju przekładając ubrania z miejsca na miejsce i śpiewając coś pod nosem. Pochodzi ze wsi ale od 45 lat mieszka w dużym mieście i od jakiegoś czasu wróciła do tzw wiejskiej gwary. Przestała prać w pralce bo twierdzi że po co? - ręcznie tez można, a jak tata chce włączyć pralkę to grozi mu że go pobije. proszę powiedzieć mi co zrobić, jakie pierwsze kroki podjąć,zęby pomóc jej i tacie. Ja mieszkam 300 km od nich,nie mam tez warunków mieszkaniowych żeby zabrać ją do siebie. Boję się że skończy się to jakąś tragedią

    Odpowiedź autora: Joanna Strąk 2021-05-18 Szanowna Pani, opisane przez Panią zachowania rzeczywiście wskazują na problem demencji. Aby potwierdzić tę diagnozę, konieczna jest jednak konsultacja lekarska. Niestety, demencja jest chorobą nieuleczalną. Jest to zespół objawów, którego przyczyną jest nieprawidłowa praca mózgu, który kurczy się i zmienia percepcję osoby chorej. Jedyne, co mogą Państwo zrobić na tym etapie, to zaakceptować fakt pojawienia się choroby u mamy i przygotować się na sytuacje i zachowania, które wcześniej nie występowały. Zachęcam do zapoznania się z cyklem artykułów dotyczących demencji starczej w naszym poradniku. Podpowiadamy w nich, jak rozmawiać z chorym i na co przygotować się w czasie choroby. Wiele cennych wskazówek dotyczących choroby demencyjnej znajdzie Pani także w poradnikach Damy Radę (https://damy-rade.info/). Dobrym rozwiązaniem będzie również kontakt z instytucją opiekuńczą (np. MOPR), która mogłaby pomóc tacie w codziennej opiece nad mamą.

  • Napisał: Izka 2021-04-25
    Ocena:
    5.0

    Witam moja mama lat 74 jesy miesiąc po przebytej operacji biodra od tego czasu zaczyna tracić kontakt z rzeczywistością stała się pobudzona i agresywna szczególnie po południu czy to może być po lekach i czy może minąć

    Odpowiedź autora: Joanna Strąk 2021-04-26 Pani Izo, nie wiemy, jakie leki zażywa Pani mama - najczęściej skutki uboczne opisane są w ulotce każdego preparatu. Czasem niekorzystne działanie wynika z łączenia dwóch leków jednocześnie. Proszę skonsultować się z lekarzem celem wyjaśnienia wątpliwości.

  • Napisał: Edyta 2021-04-15
    Ocena:
    5.0

    Moja siostra ma 59 lat od 4 lat stwierdzono demencję jest leżącą nie musi w ostatnich dniach przez 4godz co 25minut dostaje jakieś bule bo tylko odpowiada Ala zbadana krew mocz i dalej są bule lekarz twierdzi że to choroba robi ale widzę że z bulu się zwija po chwili przejdzie i tak przez 3godz ma jeszcze z tyłu głowy krwiak żylny ale specjaliści mówią że to na nic nie uciska i przystali na zaniku muzgu

    Odpowiedź autora: Joanna Strąk 2021-04-15 Pani Edyto, polecam jednak dalszą diagnostykę lekarską, bo tylko szczegółowy wywiad ze specjalistą może przynieść oczekiwane odpowiedzi.

  • Napisał: Dorota 2021-03-30
    Ocena:
    5.0

    Mój tato ma 85 lat jest sprawny fizycznie ale nie jest zdrowy do tego bardzo nerwowy, opiekuje się swoja żoną z demencją starczą. Nie daje rady psychicznie nie rozumie choroby i zachowań swojej żony. Ona krzyczy do niego wciąż żąda pieniędzy, chce do swojego domu do rodziców, wyrzuca przez okno jedzenie dla ptaków niestety ludziom na głowy. Sąsiedzi mają pretensje i słusznie ale tato nie jest w stanie nic z tym zrobić. Nie poznaje swojej córki czasami też swojego męża. Córka przychodzi raz dwa razy w tygodniu zostawi leki by tato jej podawał od czasu do czasu zabierze mamę na spacer i ma pretensje do mojego taty, że nie jest wyrozumiały i oczekuje żeby coś z tą sytuacją zrobić. Nie wiem co z tym zrobić to nie moja mam ale wiem, że tato wykończy się nerwowo. Jak mogę mu pomóc ?

    Odpowiedź autora: Joanna Strąk 2021-03-31 Pani Doroto, demencja to choroba nieuleczalna. Choć może być to trudne, najważniejsze w kontakcie z osobą chorą jest zachowanie spokoju i opanowania. Jeśli tato nie rozumie zachowania swojej żony, warto na każdym kroku próbować wytłumaczyć mu przebieg choroby i jej objawy. Jeśli jest taka możliwość, proponuję także rozważenie zatrudnienia profesjonalnego opiekuna, który odciąży Państwa i tatę oraz wskaże, w jaki sposób postępować z osobą chorą. Pomocy mogą szukać Państwo np. w Miejskich Ośrodkach Pomocy Rodzinie i podobnych instytucjach, zajmujących się świadczeniem usług opiekuńczych.

  • Napisał: Zosia 2021-02-09
    Ocena:
    5.0

    Witam..moja mama ma demencje...kazdego dnia sciaga obuwie łacznie z skarpetką szczegolnie z lewej nogi i usiluje cos z niego wytrzepac mimo iz nic nie ma w srodku....nie wiemy czym moze byc spowodowane takie zachowanie...siostra ciagle jej zaklada nie chcac zeby marzła w stopy..

    Odpowiedź autora: Joanna Strąk 2021-02-10 Pani Zosiu, przy najbliższej sytuacji, o której Pani wspomina, proszę zapytać mamę, dlaczego zdejmuje buty i skarpetki. Prawdopodobnie usłyszą Państwo, że mama wytrzepuje piasek, ponieważ wydaje jej się, że drapie ją w bucie. Chory na demencję tworzy własną rzeczywistość, która niestety często nie pokrywa się z prawdą. Nie ma sensu podważać jego zdania i udowadniać, że nie ma racji - może to wywołać frustrację, a nawet agresję ze strony chorego. Muszą Państwo zachować spokój i cierpliwie reagować na tego typu powtarzające się sytuacje. Demencja to choroba nieuleczalna, jedyne, co możecie Państwo zrobić dla mamy, to każdorazowe zakładanie skarpetek ponownie.

  • Napisał: Blue 2020-11-25
    Ocena:
    5.0

    Witam, bardzo proszę o poradę. Opiekuję się tatą, lat 80 ze stwierdzoną demencją, która postępuje. Do tej pory nie był agresywny, wręcz wpatrzony we mnie jak w obrazek i bardzo uległy. Z powodu pandemii oraz postępującej choroby opiekuję się tatą 24h...mimo,że jest osobą, która jeszcze jest samodzielna ruchowo, ale nie posiada pamięci krótkotrwałej i niczego sam nie może załatwiać . Jeszcze w ubiegłym roku chodził sam do banku wypłacać pieniądze, teraz już ja mam pełnomocnictwo, żeby po pierwszy nie jeździł autobusem a po drugie z uwagi na bezpieczeństwo, żeby nie nosił przy sobie gotówki, gdyż zdarzają się niestety wyłudzenia "na wnuczka"itp.....tata nie może się pogodzić z faktem, że nie ma "swoich" dużych pieniędzy w portfelu i co chwila (10,15 razy dziennie)poruszany jest ten temat i ja próbuję mu tłumaczyć dlaczego taka sytuacja ale nie ma żadnej rozmowy...notorycznie kłamie, opowiadane nie bierze żadnych lekarstw mimo, że co dziennie rano/wieczor od kilku lat bierze zapisane leki. nie ukrywam, że nie raz nie dwa podnoszę głos, ponieważ już staje się dla mnie ta sytuacja bardzo ciężka..psychicznie...ale dziś mój tata posunął się do agresji....zaczął okładać mi pięściami twarz.....oczywście powodując uszkodzenia.....Chcialabym prosić o radę..czy w tym wypadku należy zwrócić się do neurologa/psychiatry w celu zalecenia kuracji lekami? Bardzo proszę o pomoc...bo już staję się powoli bezsilna a nie czuję się gotowa na umieszczenie taty w specjalistycznym ośrodku. Z góry dziękuję za odpowiedź.

    Odpowiedź autora: Natalia Witkowska 2020-11-26 Sytuacja w której się Pani znalazła niewątpliwie wymaga ogromu cierpliwości i poświęcenia. Naturalne jest też, że każdy z nas traci czasem kontrolę nad emocjami. Taki stan powinniśmy zażegnać - w miarę możliwości - jak najszybciej, bowiem nie sprzyja on dobrym relacjom z podopiecznym. Natomiast kiedy podopieczny przejawia agresję fizyczną i staje się zagrożeniem, zalecana jest konsultacja lekarska, na której lekarz dokona oceny, czy konieczne jest leczenie farmakologiczne. Proszę pamiętać - Pani bezpieczeństwo jest najważniejsze. To nie egoizm - to również troska o osobę z demencją, którą się Pani opiekuje. Wszystkiego dobrego.

  • Napisał: Klientka 2020-09-20
    Ocena:
    5.0

    Bardzo dostępnie napisany.Zawiera szereg ważnych wskazòwek,rad i informacji.

    Odpowiedź autora: Olga Majerska 2020-10-26 Cieszymy się, że mogliśmy pomóc :).

Zadaj pytanie lub napisz komentarz

Aby wysłać zaakceptuj powyższą zgodę.

Uzupełnij wszystkie obowiązkowe pola.

Zadaj pytanie autorowi artykułu lub skomentuj go