Źle dobrany produkt na problem nietrzymania moczu? Pomożemy Ci wybrać odpowiedni! Tel. 56 451 91 44

Dlaczego osoby z demencją są agresywne? Jak sobie z tym radzić?

11641 Wyświetleń
12 Komentarzy
 5.0  

Jedną z najczęstszych problematycznych sytuacji, z którymi musi borykać się opiekun osoby z demencją, jest agresja. Przeważnie skierowana w stronę najbliższych osób, spędzających z chorym dużo czasu. To tym bardziej bolesne, gdy doświadcza się jej ze strony rodzica, który wcześniej nie zachowywał się w ten sposób. Co jest powodem pojawiającej się znikąd agresji? Jak na nią reagować i jak jej zapobiegać?

Dlaczego osoby z demencją są agresywne?

Krzyk jest jednym ze sposobów wyrazu dla osób z demencją. Nierzadko nie widzą one możliwości komunikowania się inaczej, niż właśnie poprzez tak gwałtowną reakcję. To zależne przede wszystkim od tego, które obszary w mózgu zostały uszkodzone przez chorobę. Zmiany mogą bowiem odpowiadać za szybkie uzewnętrznianie się emocji poprzez na przykład przeklinanie czy podnoszenie głosu. Nie dzieje się to jednak bez powodu. Zwykle osoba z demencją w ten sposób chce zakomunikować, że odczuwa czegoś brak. Może chodzić o głód czy pragnienie, ale także o niezaspokojoną potrzebę emocjonalną, jak na przykład poczucie bezpieczeństwa. Choć to niezmiernie trudne zadanie, opiekun musi odpowiednio interpretować tego typu zachowania i reagować na nie adekwatnie. Zaspokajając potrzebę, która wywołała napad agresji. Warto także zwracać uwagę na to, które zachowania i wyrażenia wywołują tak emocjonalne reakcje. To pomoże w szybkim wyeliminowaniu stresu u osoby z demencją.

Jak zapobiegać agresji?

Wiele aspektów związanych z zapobieganiem agresji u osób z demencją zależnych jest od indywidualnych potrzeb chorego. Dlatego obserwacja jest tutaj niezbędnym elementem. Warto jednak stosować sprawdzone zasady dotyczące zachowania wobec podopiecznych.

  • Rolą opiekuna jest między innymi analizowanie na bieżąco, czy wszystkie potrzeby chorego są zaspokojone. Ze względu na konkretną przypadłość nie zawsze może on wskazać, co go martwi, boli bądź czego potrzebuje. Dlatego obserwacja oraz odpowiednia interpretacja jest nieocenionym sposobem zapobiegania agresji. O znalezionej przyczynie warto poinformować wszystkich domowników, a także osoby mające kontakt z chorym. Pozwoli to uniknąć stresujących sytuacji.
  • Rutyna pomaga w codziennym życiu z osobą z demencją. Do minimum redukuje to bowiem nagłe zmiany, które nierzadko są przyczyną napięcia. Dlatego wprowadzenie regularności do codziennego rytmu dnia może pomóc w uniknięciu stresowych sytuacji, które wywołają agresję i krzyk.
  • Odpowiednim działaniem jest także ograniczanie bodźców, które mogą stresować osobę z demencją. Zamiast gościć kilka osób na raz, warto przyjmować rodzinę i bliskich pojedynczo. Wyeliminowanie głośnej muzyki bądź telewizji także jest wskazane. Hałas łatwo może wyprowadzić chorego z równowagi.
  • Detale także mają znaczenie. Odpowiednia temperatura w pokoju, wygodne ubrania – takie drobnostki są w stanie zapewnić choremu poczucie komfortu i spokoju, choć na pierwszy rzut oka nie wydają się aż tak istotne.
  • Komfort chorego to także zadbanie o jego psychikę. Aby nie wywoływać negatywnych odczuć, takich jak poczucie wstydu, które mogą szybko przerodzić się w agresję, powinno się zrezygnować z tak zwanego testowania pamięci osoby z demencją. Należy zaakceptować, że nie pamięta ona córki, sąsiada czy swojego przyjaciela. Zamiast pytać „wiesz kto to jest?” lepiej spokojnie to zakomunikować „przyszedł pan Adam, Twój kolega z pracy”.

Zapobieganie agresji nie musi być tak trudne, jak może się wydawać na pierwszy rzut oka. Jednak konieczna jest do tego baczna obserwacja chorego oraz duża doza cierpliwości. Przydaje się ona także w sytuacji, w której do agresji już doszło.

Jak reagować na agresję?

W sytuacjach skrajnych, w których dochodzi do agresywnych zachowań, krzyku i przeklinania, najważniejsze jest zachowanie spokoju. Profesjonalnym opiekunom przychodzi to znacznie łatwiej, niż członkom rodziny, którzy nierzadko także reagują emocjonalnie. Należy przy tym pamiętać przede wszystkim, iż podczas komunikacji z osobami z demencją istotny jest głównie ton głosu. Za interpretację tonu odpowiada bowiem ośrodek w mózgu, który pozostaje aktywny dłużej od tego odpowiadającego za rozumienie znaczenia słów. Aby zatem uniknąć eskalacji emocji, konieczne jest zachowanie spokoju – krzyk z całą pewnością pogorszy sytuacje.

Chociaż może się to wydawać trudne, warto także po prostu przytaknąć i zgodzić się z chorym, nawet przeprosić za swoje zachowanie. Niezależnie od tego, kto ma rację, osobie z demencją łatwiej będzie się uspokoić, gdy zauważy pojednawczą postawę. W przypadku, w którym pewne jest, że chory jest bezpieczny – nie znajdują się wokół niego żadne przedmioty, którymi można rzucić lub zrobić sobie krzywdę – można zostawić go samego w pokoju. To daje czas na ochłonięcie, uspokojenie się, zarówno podopiecznemu jak i opiekunowi. Po powrocie opiekun może rozpocząć zupełnie inną rozmowę, przyjacielskim tonem, co wprowadzi chorego w lepszy nastrój. Należy także zrozumieć, że tego typu zachowania nie są spowodowane złośliwością, złą wolą osoby z demencją, nie stanowią próby skrzywdzenia bliskich. To reakcja chorego mózgu na sytuacje niezrozumiałe. Dlatego często powtarza się, iż w takich sytuacjach przemawia choroba, a nie chory.

Krzyk, przeklinanie, szarpanie, rzucanie przedmiotami – wszystkie te agresywne zachowania mogą pojawić się w różnych etapach demencji. Są jednym z objawów choroby, z którym każdy opiekun i członek rodziny powinien się liczyć. Agresji można jednak zapobiegać, a – gdy już skrajna sytuacja się przydarzy – reagować na nią. Odpowiednie zachowanie jest w stanie uchronić chorego i bliskich przed tego typu problemami.

Pytania i komentarze

  • Napisał: Stalski1991 2021-07-02
    Ocena:
    5.0

    Witam. Mój 84 letni dziadek całe życie był bardzo zaradnym i pracowitym człowiekiem.teraz niestety dopadła go demencja, nie wie jaki dzień tygodnia nie pamięta co się do niego mówi ale jest bardzo agresywny i babcia która się nim opiekuje jest już również wyczerpana a my nie mamy jak być u nich codziennie. Dziadek nie chce słyszeć o żadnym leczeniu, nawet kiedyś przyjechał psychiatra to na nią nakrzyczał i wyszedł. Również nie chce oddać prawa jazdy a jeździ codziennie ale ledwo daje rade. Co zrobić w takiej sytuacji?

    Odpowiedź autora: Joanna Strąk 2021-07-05 Szanowny Panie, odebranie prawa jazdy powinno być, niestety, koniecznym zachowaniem z Państwa strony. Prowadzenie pojazdu przez osobę chorą stwarza zagrożenie nie tylko dla niej samej, ale także dla całego ruchu komunikacyjnego. Warto zawczasu uniknąć nieszczęścia. Proszę pamiętać, że demencja to choroba nieuleczalna, opiekun powinien ten fakt zaakceptować oraz nauczyć się rozmawiać i postępować z podopiecznym. Doskonale wiemy, że taka opieka jest trudna i wyczerpująca, nie tylko fizycznie, ale także emocjonalnie. Niełatwo zaakceptować fakt, że bliska nam osoba z dnia na dzień zmienia się nie do poznania. Jedyne, co mogę Państwu doradzić, to zapewnienie dziadkowi dodatkowej opieki ze strony wykfalifikowanego personelu w domu lub specjalnej placówce, która może odciążyć babcię od codziennych obowiązków i uniknąć napadów agresji ze strony dziadka. Taka opieka nie będzie wynikiem złej woli ze strony rodziny, dlatego proszę się o nią nie obwiniać.

  • Napisał: Anna 2021-06-29
    Ocena:
    5.0

    Witam . Opiekuję się mężczyzną 93 letnim . W większej części dnia jest spokojny jednak przychodzi moment w porze popołudniowej , który zwykle trwa ok. 2 godziny gdzie następuje agresywne zachowanie . Sygnały tego da się zauważyć po tym jak ubiera się w grube swetry gdy na dworze panuje upał . Godzę się na to bo nic innego nie pozostaje . Najbardziej bezradnie się czuję kiedy jesteśmy na spacerze . Mężczyzna po domu sam chodzi jednak wychodząc na spacer używam wózka . Gdy już wróciliśmy ze spaceru i poprosiłam by wstał niestety spotkałam się z oporem . Siedział przez chwilę na wózku wystawiony na prażące słońce , a pózniej sam chciał wózek wnieść po stopniach na ganek . Zablokowałam mu tę możliwość , więc zamachnął się i chciał mnie uderzyć . Na szczęście udało mi się w porę uniknąć tego ciosu . Myślę i nic mi do głowy nie przychodzi jak odwieść jego od uniknięcia nieszczęścia . Może tu znajdę jakąś wskazówkę za którą z góry jestem wdzięczna .

    Odpowiedź autora: Joanna Strąk 2021-07-05 Pani Anno, agresja jest jednym z najtrudniejszych objawów demencji u osób starszych. Jest to choroba nieuleczalna, dlatego trudno spodziewać się poprawy zachowania Pani podopiecznego. Proszę pamiętać, że w chwilach napadu agresji przez chorego przemawia choroba, a nie zła wola. Za agresywnym zachowaniem najczęściej kryje się niezaspokojona potrzeba fizyczna (np. głód, pragnienie) albo emocjonalna (np. potrzeba bezpieczeństwa, poszukiwanie zajęcia). Zadanie opiekuna polega na tym, żeby tę potrzebę odnaleźć i zaspokoić. Jeśli czuje Pani, że sytuacja Panią przerasta i jest poważna, proszę rozważyć oddanie podopiecznego pod fachową opiekę - profesjonalni opiekunowie wiedzą, jak rozmawiać i postępować z osobą chorującą na demencję. Być może pozwoli to uniknąć nieszczęścia i użycia siły w Pani stronę.

  • Napisał: Basia 2021-06-12
    Ocena:
    5.0

    Opiekuję się 97 letnią teściową chorą na demencję opisane w poprzednich artykułach zdarzenia to jakby wyjął z mojego życia po prostu jestem wyczerpania a jednocześnie zmęczona mam 69 lat jestem chora po zawale zaplątana w opiekę nie widzę wyjścia co dalej dzieci teściowej praktycznie nie interesują się sytuacją ich rola polega na tym: zajrzeć do pokoju podpatrzeć i koniec co mam robić dalej jestem na skraju wyczerpania to trwa 3 lata dziś położyłam się po południu to śnią mi się koszmary że ja zabierają tz teściową zakrwawioną chyba do szpitala jak to długo jeszcze potrwa pomocny

    Odpowiedź autora: Joanna Strąk 2021-06-14 Pani Basiu, opieka nad osobą chorą na demencję bywa, niestety, bardzo trudna i wyczerpująca. Dochodzi do tego frustracja z powodu braku pomocy ze strony najbliższych. Sugeruję poważnie rozważyć oddanie teściowej do domu spokojnej starości, w którym znajdzie się pod fachową, całodobową opieką. Nikt z Pani rodziny nie jest jej w stanie obecnie zapewnić, zrzucając na Pani barki ciężar odpowiedzialności. Proszę skonsultować tę decyzję z dziećmi teściowej i absolutnie się za nią nie obwiniać. W chwili obecnej nie widzę lepszego wyjścia z sytuacji - powinna się Pani zatroszczyć również o swoje zdrowie.

  • Napisał: Anna 2021-06-01
    Ocena:
    5.0

    Witam, moja babcia ma 78 lat, choruje na demencję, ostatnio neurolog przypisał jej lek na pamięć, nie bierze go jak i większości przypisanych jej leków, ponadto pije alkohol, który jak twierdzi może pić, w domu są jeszcze 3 osoby łącznie ze mną, każdy z nas ma inny charakter i inaczej reaguje na zachowanie babci. Co mam zrobić w przypadku gdy Babcia nie chce brać leków, kradnie nam rzeczy (są u niej w szafach) non stop wymyśla rzeczy, kłamie, krzyczy i wyzywa naprawdę bardzo wulgarnie, psu daje jedzenie przez które później ( pies) wymiotuję, często pije, a twierdzi że nie (widzę że pije, nalewa piwo do słoika i trzyma za łóżkiem). Przyznam że życie z taką osobą jest bardzo ciężkie, gdyż każdy ma pracę i swoje życie. W młodości nie była dobrą osobą (mam na myśli że była agresywna, biła swoje dzieci) a demencja pogorszyła jej stan. Nie wiem co mam robić, sama babcia wiele razy mówi żeby oddać ją do domu spokojnej starości, ale obawiam się że będzie tam robić awantury że zła rodzina ją tam wsadziła, proszę o pomoc.

    Odpowiedź autora: Joanna Strąk 2021-06-01 Pani Anno, czasem choroba bliskiej osoby nie pozostawia nam wyboru... Z opisanej przez Panią sytuacji wynika, że babcia nie radzi sobie z rzeczywistością i stanowi zagrożenie nawet dla siebie samej. Domy spokojnej starości oferują profesjonalną pomoc w opiece nad osobą chorą. Przede wszystkim jest to pomoc całodobowa, na którą w domu nie możecie sobie Państwo pozwolić ze względu na codzienne obowiązki. Proszę się o to nie obwiniać, ponieważ mają Państwo prawo do normalnego życia. Choć umieszczenie babci w domu opieki początkowo będzie trudne dla każdej ze stron, z czasem powinno zostać zaakceptowane. Życzę Państwu dużo sił i spokoju w tej trudnej sytuacji.

  • Napisał: Sowa 2021-05-18
    Ocena:
    5.0

    Witam.Moja mama ma 69 lat. Nigdy nikomu się nie zwierzała ze swoich problemów,sądziła że nie powinno się mówić o sobie bo co ludzie powiedzą?( w ten sposób emocje i problemy nie miały nigdy ujścia) Wiele rzeczy zapomina, np pyta co to są ziemniaki, pieczarki itp. jak tylko coś jest nie po jej myśli to od razu się denerwuje, krzyczy , przeklina( co wcześniej się nie zdarzało) . Podnosi rękę na tatę, który mieszka z nią na co dzień. Nigdy nie zdiagnozowano u niej demencji ponieważ nie chce Ona udać się do lekarza,twierdzi że nic jej nie jest a my zmyślamy.(jej zachowanie natomiast książkowo na to wskazuje) Zdejmuje w towarzystwie bieliznę,twierdząc że ją uwiera. Nie można porozmawiać z Nią na inny temat jak tylko o chorobach, które rzekomo jej doskwierają. Często spędza czas w swoim pokoju przekładając ubrania z miejsca na miejsce i śpiewając coś pod nosem. Pochodzi ze wsi ale od 45 lat mieszka w dużym mieście i od jakiegoś czasu wróciła do tzw wiejskiej gwary. Przestała prać w pralce bo twierdzi że po co? - ręcznie tez można, a jak tata chce włączyć pralkę to grozi mu że go pobije. proszę powiedzieć mi co zrobić, jakie pierwsze kroki podjąć,zęby pomóc jej i tacie. Ja mieszkam 300 km od nich,nie mam tez warunków mieszkaniowych żeby zabrać ją do siebie. Boję się że skończy się to jakąś tragedią

    Odpowiedź autora: Joanna Strąk 2021-05-18 Szanowna Pani, opisane przez Panią zachowania rzeczywiście wskazują na problem demencji. Aby potwierdzić tę diagnozę, konieczna jest jednak konsultacja lekarska. Niestety, demencja jest chorobą nieuleczalną. Jest to zespół objawów, którego przyczyną jest nieprawidłowa praca mózgu, który kurczy się i zmienia percepcję osoby chorej. Jedyne, co mogą Państwo zrobić na tym etapie, to zaakceptować fakt pojawienia się choroby u mamy i przygotować się na sytuacje i zachowania, które wcześniej nie występowały. Zachęcam do zapoznania się z cyklem artykułów dotyczących demencji starczej w naszym poradniku. Podpowiadamy w nich, jak rozmawiać z chorym i na co przygotować się w czasie choroby. Wiele cennych wskazówek dotyczących choroby demencyjnej znajdzie Pani także w poradnikach Damy Radę (https://damy-rade.info/). Dobrym rozwiązaniem będzie również kontakt z instytucją opiekuńczą (np. MOPR), która mogłaby pomóc tacie w codziennej opiece nad mamą.

  • Napisał: Izka 2021-04-25
    Ocena:
    5.0

    Witam moja mama lat 74 jesy miesiąc po przebytej operacji biodra od tego czasu zaczyna tracić kontakt z rzeczywistością stała się pobudzona i agresywna szczególnie po południu czy to może być po lekach i czy może minąć

    Odpowiedź autora: Joanna Strąk 2021-04-26 Pani Izo, nie wiemy, jakie leki zażywa Pani mama - najczęściej skutki uboczne opisane są w ulotce każdego preparatu. Czasem niekorzystne działanie wynika z łączenia dwóch leków jednocześnie. Proszę skonsultować się z lekarzem celem wyjaśnienia wątpliwości.

  • Napisał: Edyta 2021-04-15
    Ocena:
    5.0

    Moja siostra ma 59 lat od 4 lat stwierdzono demencję jest leżącą nie musi w ostatnich dniach przez 4godz co 25minut dostaje jakieś bule bo tylko odpowiada Ala zbadana krew mocz i dalej są bule lekarz twierdzi że to choroba robi ale widzę że z bulu się zwija po chwili przejdzie i tak przez 3godz ma jeszcze z tyłu głowy krwiak żylny ale specjaliści mówią że to na nic nie uciska i przystali na zaniku muzgu

    Odpowiedź autora: Joanna Strąk 2021-04-15 Pani Edyto, polecam jednak dalszą diagnostykę lekarską, bo tylko szczegółowy wywiad ze specjalistą może przynieść oczekiwane odpowiedzi.

  • Napisał: Dorota 2021-03-30
    Ocena:
    5.0

    Mój tato ma 85 lat jest sprawny fizycznie ale nie jest zdrowy do tego bardzo nerwowy, opiekuje się swoja żoną z demencją starczą. Nie daje rady psychicznie nie rozumie choroby i zachowań swojej żony. Ona krzyczy do niego wciąż żąda pieniędzy, chce do swojego domu do rodziców, wyrzuca przez okno jedzenie dla ptaków niestety ludziom na głowy. Sąsiedzi mają pretensje i słusznie ale tato nie jest w stanie nic z tym zrobić. Nie poznaje swojej córki czasami też swojego męża. Córka przychodzi raz dwa razy w tygodniu zostawi leki by tato jej podawał od czasu do czasu zabierze mamę na spacer i ma pretensje do mojego taty, że nie jest wyrozumiały i oczekuje żeby coś z tą sytuacją zrobić. Nie wiem co z tym zrobić to nie moja mam ale wiem, że tato wykończy się nerwowo. Jak mogę mu pomóc ?

    Odpowiedź autora: Joanna Strąk 2021-03-31 Pani Doroto, demencja to choroba nieuleczalna. Choć może być to trudne, najważniejsze w kontakcie z osobą chorą jest zachowanie spokoju i opanowania. Jeśli tato nie rozumie zachowania swojej żony, warto na każdym kroku próbować wytłumaczyć mu przebieg choroby i jej objawy. Jeśli jest taka możliwość, proponuję także rozważenie zatrudnienia profesjonalnego opiekuna, który odciąży Państwa i tatę oraz wskaże, w jaki sposób postępować z osobą chorą. Pomocy mogą szukać Państwo np. w Miejskich Ośrodkach Pomocy Rodzinie i podobnych instytucjach, zajmujących się świadczeniem usług opiekuńczych.

  • Napisał: Zosia 2021-02-09
    Ocena:
    5.0

    Witam..moja mama ma demencje...kazdego dnia sciaga obuwie łacznie z skarpetką szczegolnie z lewej nogi i usiluje cos z niego wytrzepac mimo iz nic nie ma w srodku....nie wiemy czym moze byc spowodowane takie zachowanie...siostra ciagle jej zaklada nie chcac zeby marzła w stopy..

    Odpowiedź autora: Joanna Strąk 2021-02-10 Pani Zosiu, przy najbliższej sytuacji, o której Pani wspomina, proszę zapytać mamę, dlaczego zdejmuje buty i skarpetki. Prawdopodobnie usłyszą Państwo, że mama wytrzepuje piasek, ponieważ wydaje jej się, że drapie ją w bucie. Chory na demencję tworzy własną rzeczywistość, która niestety często nie pokrywa się z prawdą. Nie ma sensu podważać jego zdania i udowadniać, że nie ma racji - może to wywołać frustrację, a nawet agresję ze strony chorego. Muszą Państwo zachować spokój i cierpliwie reagować na tego typu powtarzające się sytuacje. Demencja to choroba nieuleczalna, jedyne, co możecie Państwo zrobić dla mamy, to każdorazowe zakładanie skarpetek ponownie.

  • Napisał: Blue 2020-11-25
    Ocena:
    5.0

    Witam, bardzo proszę o poradę. Opiekuję się tatą, lat 80 ze stwierdzoną demencją, która postępuje. Do tej pory nie był agresywny, wręcz wpatrzony we mnie jak w obrazek i bardzo uległy. Z powodu pandemii oraz postępującej choroby opiekuję się tatą 24h...mimo,że jest osobą, która jeszcze jest samodzielna ruchowo, ale nie posiada pamięci krótkotrwałej i niczego sam nie może załatwiać . Jeszcze w ubiegłym roku chodził sam do banku wypłacać pieniądze, teraz już ja mam pełnomocnictwo, żeby po pierwszy nie jeździł autobusem a po drugie z uwagi na bezpieczeństwo, żeby nie nosił przy sobie gotówki, gdyż zdarzają się niestety wyłudzenia "na wnuczka"itp.....tata nie może się pogodzić z faktem, że nie ma "swoich" dużych pieniędzy w portfelu i co chwila (10,15 razy dziennie)poruszany jest ten temat i ja próbuję mu tłumaczyć dlaczego taka sytuacja ale nie ma żadnej rozmowy...notorycznie kłamie, opowiadane nie bierze żadnych lekarstw mimo, że co dziennie rano/wieczor od kilku lat bierze zapisane leki. nie ukrywam, że nie raz nie dwa podnoszę głos, ponieważ już staje się dla mnie ta sytuacja bardzo ciężka..psychicznie...ale dziś mój tata posunął się do agresji....zaczął okładać mi pięściami twarz.....oczywście powodując uszkodzenia.....Chcialabym prosić o radę..czy w tym wypadku należy zwrócić się do neurologa/psychiatry w celu zalecenia kuracji lekami? Bardzo proszę o pomoc...bo już staję się powoli bezsilna a nie czuję się gotowa na umieszczenie taty w specjalistycznym ośrodku. Z góry dziękuję za odpowiedź.

    Odpowiedź autora: Natalia Witkowska 2020-11-26 Sytuacja w której się Pani znalazła niewątpliwie wymaga ogromu cierpliwości i poświęcenia. Naturalne jest też, że każdy z nas traci czasem kontrolę nad emocjami. Taki stan powinniśmy zażegnać - w miarę możliwości - jak najszybciej, bowiem nie sprzyja on dobrym relacjom z podopiecznym. Natomiast kiedy podopieczny przejawia agresję fizyczną i staje się zagrożeniem, zalecana jest konsultacja lekarska, na której lekarz dokona oceny, czy konieczne jest leczenie farmakologiczne. Proszę pamiętać - Pani bezpieczeństwo jest najważniejsze. To nie egoizm - to również troska o osobę z demencją, którą się Pani opiekuje. Wszystkiego dobrego.

  • Napisał: Klientka 2020-09-20
    Ocena:
    5.0

    Bardzo dostępnie napisany.Zawiera szereg ważnych wskazòwek,rad i informacji.

    Odpowiedź autora: Olga Majerska 2020-10-26 Cieszymy się, że mogliśmy pomóc :).

  • Napisał: Magda 2020-02-21
    Ocena:
    5.0

    Mój dziadek chorował na Alzheimera i rzeczywiście na pewnym etapie był bardzo agresywny. Trudno było sobie z tym poradzić...

Zadaj pytanie lub napisz komentarz

Aby wysłać zaakceptuj powyższą zgodę.

Uzupełnij wszystkie obowiązkowe pola.

Zadaj pytanie autorowi artykułu lub skomentuj go